Temat: telewizja

Dział: REKLAMA

Dodano: Lipiec 25, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

36 marek wspiera organizatorów Światowych Dni Młodzieży

Na marketingowe wsparcie Światowych Dni Młodzieży, które od 26 do 31 lipca odbywać się będą w Krakowie, zdecydowało się 36 marek, wśród nich wiele spółek Skarbu Państwa. Zdaniem specjalistów od strategii marketingowych firmy z kapitałem państwowym muszą potraktować sponsoring ŚDM raczej jako działalność charytatywną, niż inwestycję marketingową.

Na wsparcie jako partnerzy strategiczni ŚDM zdecydowały się: PZU, PKO BP, Orange, FCA Poland, Orlen, Can Pack, Poczta Polska, Comarch. Partnerzy główni wydarzenia to m.in.: Tauron, Enea, Pepsi, PKP, PGE, Bakoma, Polski Cukier, Tymbark, Oshee.
Ewa Korbut z biura prasowego ŚDM tłumaczy, że zakres współpracy ustalany był indywidualnie z każdą firmą. Na przykład Orlen angażuje się w wydarzenie m.in. poprzez udostępnienie powierzchni i przygotowanie stanowisk informacyjnych dla wolontariuszy ŚDM na wybranych stacjach paliw w regionie. - Ponadto na części naszych obiektów w tym rejonie pielgrzymi będą mieli możliwość zakupu wyżywienia za pomocą kuponów żywieniowych ŚDM – tłumaczą przedstawiciele biura prasowego Orlenu. - Jako największa polska firma zdajemy sobie sprawę ze znaczenia Światowych Dni Młodzieży dla promocji naszego kraju – wyjaśniają przedstawiciele Orlenu.
Dzięki m.in. PKO BP w Krakowie ruszy Pawilon Polski. - Jego celem jest pokazanie uczestnikom ŚDM, że Polska trwale wpisuje się w historię cywilizacji europejskiej i chrześcijańskiej, że Polacy przysłużyli się światu w wielu dziedzinach nauki i kultury - tłumaczy Aneta Styrnik-Chaber z PKO BP. Przed pawilonem zorganizowana zostanie także strefa relaksu, a obok scena koncertowa. PZU - ubezpieczyciel Światowych Dni Młodzieży - w czwartek o 21.37, czyli w godzinę śmierci Jana Pawła II, na wieżowcu w stolicy wyświetli oprawę nawiązującą do Światowych Dni Młodzieży. Ponadto firma ma dostarczyć pielgrzymom pięć milionów butelek wody mineralnej, a woluntariuszy wyposażyła w kamizelki odblaskowe.
Orange Polska na potrzeby ŚDM zaplanował m.in. rozbudowę i doposażenie sieci mobilnej w Krakowie oraz wybudowanie infrastruktury światłowodowej do Wielickiej Strefy Aktywności Gospodarczej, w której odbędzie się jedno ze spotkań z papieżem. - Dla pielgrzymów przygotowaliśmy sześć mobilnych punktów internetowych, które w tym tygodniu będą działały w Krakowie. Będzie tam można korzystać z darmowego Wi-Fi, kupić i zarejestrować kartę pre-paid, czy potrzebne akcesoria typu powerbanki – tłumaczy biuro prasowe Orange Polska.
Z kolei spółka FCA Poland przekaże organizatorom Światowych Dni Młodzieży 121 samochodów koncernu Fiat Chrysler Automobiles (FCA), którymi poruszać się będą pracownicy organizujący centra prasowe w Krakowie, Oświęcimiu i Częstochowie oraz dziennikarze akredytowani przy Stolicy Apostolskiej i rzecznik imprezy.
Kilkaset tysięcy plecaków pielgrzyma i ponad 2,5 mln publikacji książkowych dostarczy Poczta Polska, która zajmie się także dystrybucją identyfikatorów i talonów żywnościowych dla pielgrzymów.
Carrefour i Plus o zaangażowaniu w ŚDM poinformowały w komunikacie prasowym. Ta pierwsza firma zdecydowała się przekazać ponad 320 tysięcy butelek wody dla pielgrzymów i wolontariuszy. Natomiast Wojciech Pytel, członek rady nadzorczej Polkomtelu, w komunikacie wyjaśniał: "Udostępniamy zarówno organizatorom, jak i pielgrzymom nasze możliwości techniczne i technologie, tak aby usprawnić i umożliwić łączność tysiącom pielgrzymów z Polski i całego świata".
Co mogą zyskać marki wspierające marketingowo Światowe Dni Młodzieży? - Jeśli na wydarzeniu szeroko ogrywanym przez media będzie 300 tys. osób, to jest to bardzo dobra okazja, by wystawić swoją ofertę i coś sprzedać – mówi strateg Bartłomiej Brach. Inaczej w przypadku brandów z rządowym kapitałem.
- Marka będąca spółką skarbu państwa nie zyska wiele więcej ponad przychylność władzy. Sponsoring ŚDM jest dla nich raczej spłatą zobowiązań wobec głównego akcjonariusza, czyli Skarbu Państwa – uważa Bartłomiej Brach.
Zgadza się z nim Dariusz Kubuj, strateg z Kubuj Strategii. - Myślę, że spółki skarbu państwa dostały nakaz, by zaangażować się w to przedsięwzięcie. Skoro są bogate, to mają się dołożyć – tłumaczy Kubuj. Jego zdaniem marka angażująca się w sponsoring takiego wydarzenia zyskuje niewiele. - Znacząca część uczestników Światowych Dni Młodzieży to przecież obcokrajowcy. A nie zakładałbym, że zapamiętają polską markę, której za granicą nie znajdą. Raczej wsparcie ŚDM należy rozpatrywać jako działalność filantropijną, niż inwestycję marketingową – podkreśla Kubuj.

 

(DR, 25.07.2016)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.