Zmarł Marek Zieleniewski, były zastępca redaktora naczelnego "Wprost"
Marek Zieleniewski podczas promocji swojej książki pt. "Piramida Aleksandra Gudzowatego" 8 lipca 1998 roku (fot. Andrzej Rybczyński/PAP/CAF)
Nie żyje Marek Zieleniewski, wieloletni zastępca redaktora naczelnego tygodnika "Wprost". – Jako szef bardzo wymagający, ale do wszystkich odnosił się z sympatią, wyrozumiałością i przyjaźnią – wspomina Krzysztof Król, były redaktor "Wprost".
Marek Zieleniewski pracował w tygodniku "Wprost" w latach 1983–2004. Przez 15 lat pełnił funkcję zastępcy redaktora naczelnego. Drugim zastępcą naczelnego był wtedy we "Wprost" Piotr Gabryel, który stwierdza: – Marek był jednym z najzdolniejszych dziennikarzy i redaktorów, z jakimi przyszło mi pracować.
– Marek potrafił uczyć – wspomina Krzysztof Król, obecnie członek rady programowej Telewizji Polskiej. – Pokazywał, jak redagować teksty, co w nich zmieniać. Nie ingerował w materiał bez wiedzy autorów, co było rzadką postawą w dzikim, dziennikarskim świecie – zaznacza Król.
Krzysztof Król wspomina maksymę Zieleniewskiego: "Dziennikarz ma pisać i płakać, żeby czytelnik już nie musiał". – Był uroczym kolegą, towarzyszem bardziej do tańca niż do różańca – zaznacza Krzysztof Król.
Po rezygnacji z pracy we "Wprost" Marek Zieleniewski przez kilkanaście lat pracował w public relations, m.in. jako dyrektor departamentu komunikacji w Grupie Prokom i doradca ds. mediów dla Zbigniewa Niemczyckiego, właściciela Grupy Curtis oraz byłego prezesa Polskiej Rady Biznesu.
W lipcu ub.r. Marek Zieleniewski wraz z Bartoszem Lewickim otworzył agencję public relations TrustedOne. Osoby, które miały z nim kontakt w ostatnich latach, twierdzą, że nie był w dobrej formie zdrowotnej.
(JF, CP, 19.05.2026)










