Ruszył proces przeciwko członkom Rady Etyki Mediów
31.01.2011, 08:34
W piątek przed Sądem Okręgowym w Warszawie ruszył proces cywilny za naruszenie dóbr osobistych, który dziennikarze Anna Marszałek i Bertold Kittel wytoczyli trzem członkom Rady Etyki Mediów.
Rada Etyki Mediów w jednym z oświadczeń uznała teksty tych dziennikarzy o uniewinnionym potem z zarzutów korupcyjnych Romualdzie Szeremietiewie za ”kompromitację dziennikarstwa śledczego”. Marszałek i Kittel uznali, że stanowisko REM godzi w ich wiarygodność zawodową. Pozwali więc przewodniczącą Rady Magdalenę Bajer, wiceprzewodniczącego Macieja Iłowieckiego i sekretarz Helenę Kowalik. W pozwie zażądali przeprosin na łamach internetowej strony REM, strony miesięcznika ”Press” i w serwisie PAP. Mieliby je umieścić osobno Bajer, Iłowiecki i Kowalik. Pozwani wnieśli w piątek o oddalenie powództwa. – Oświadczenie podjęła cała Rada, jej członkowie indywidualnie nigdy nie krytykowaliby innych dziennikarzy – podkreślał pełnomocnik REM mecenas Marek Markiewicz. Przekonywał, że pozew powinien być skierowany przeciwko całej Radzie Etyki Mediów. Jednak prowadząca proces sędzia Paulina Asłanowicz uznała, że nie jest możliwe pozwanie REM jako instytucji, dlatego proces będzie się toczył przeciwko trzem osobom fizycznym. Sąd dał stronom miesiąc na rozmowy o ewentualnej ugodzie. Jeśli do niej nie dojdzie, sprawa będzie kontynuowana w maju. – Jesteśmy otwarci na rozmowy o ugodzie – mówi ”Presserwisowi” Bertold Kittel. Przeciwna jej jest za to Magdalena Bajer. – Nie zamierzam ustępować ze stanowiska, jakie zajęliśmy. Uważam je za w pełni uzasadnione – wyjaśnia ”Presserwisowi”. Zaznacza, że wypowiada się we własnym imieniu. – Nie było jeszcze możliwości spotkania się z kolegami – dodaje.(PAP, KOZ, 31.01.2011)
* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter










