Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Wydanie: PRESS 5-6/2025

Chleb Mariana Turskiego

Przez dwadzieścia lat po ocaleniu wypierał Auschwitz. – Może stchórzyłem – odpowiadał, gdy wypominano mu Peerel

Nie pozwalał wyrzucać chleba. Nawet spleśniałego.

– Zeskrobywał pokrytą pleśnią warstwę i zjadał – wspomina córka Mariana Turskiego.

– Powiedział, że mnie bardzo lubi i ma dla mnie chleb. Dał mi kromkę dobrego razowca – dodaje koleżanka z redakcji. – Znałam jego biografię i wiedziałam, co to oznacza.

Marian Turski – były więzień Auschwitz, redaktor „Polityki”, współtwórca Historii Muzeum Żydów Polskich Polin – umarł 18 lutego. Miał 98 lat.

PRZYKAZANIE JEDENASTE

Pięć lat wcześniej. W Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu trwają obchody 75. rocznicy wyzwolenia byłego nazistowskiego obozu zagłady.

Przybyli prezydenci Polski, Izraela, Austrii, jest pełno dyplomatów. Jednak najważniejszymi gośćmi są byli więźniowie – przyjechało ich dwustu z różnych krajów. Czworo przemawia.

Do mikrofonu podchodzi Marian Turski. W sali wypatruje bliską sobie osobę. Mówi, jakby się zwracał do niej: – Auschwitz nie spadł nagle z nieba. Auschwitz tupał, dreptał małymi kroczkami, zbliżał się, aż stało się to, co stało się tutaj.

Przypomina, jak Holokaust „niewinnie” rodził się w latach trzydziestych w Trzeciej Rzeszy. A to ktoś na ławkach w berlińskim parku napisał: „Żydom nie wolno siadać”, a to na pływalni pojawił się napis: „Żydom wstęp zabroniony”, Żydów wyrzucono ze związków śpiewaczych, a chleb mogli kupować dopiero od piątej po południu.

Po tych przykładach Marian Turski stuknął w pulpit. – Zaczynamy się oswajać z myślą, że można kogoś wykluczyć. Że można kogoś stygmatyzować. Że można kogoś wyalienować – wyliczał.

Stanisław Zasada

Aby przeczytać cały artykuł:

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.