Serwis o mediach i reklamie

O nas Pressletter

Wydanie: PRESS 04/2017

Dasz radę!

Najpierw się wypłacz, a potem szybko weź się w garść i szukaj nowego miejsca dla siebie – mówią zwalnianym dziennikarzom psycholodzy.

Kiedy zaczęły się zmiany w mediach publicznych, czułem się pewnie: „Moi szefowie nie są idiotami, żeby wywalać człowieka z doświadczeniem, którego program bije rekordy popularności, ciągnie stację w górę”. A jednak zwolnili. Gorycz i upokorzenie! – wspomina dziennikarz, który nie chce mówić pod nazwiskiem. Zanim znalazł nową pracę, wielokrotnie odbijał się od ściany. Ci, którzy wcześniej go komplementowali, zapewniając, że chętnie widzieliby go u siebie, potem nie zgłaszali się z propozycjami. Zadzwonili za to życzliwi ludzie z innych branż. Dziś ów dziennikarz radzi zwalnianym redaktorom: – Nie licz na dawnych kolegów. Schowaj do kieszeni ambicje. Nie przyznawaj się, broń Boże, do pracy w zarządzie firmy medialnej ani do wysokich zarobków. Łatwiej znajdzie pracę researcherka niż prowadzący program. Ona nikomu specjalnie nie zagraża, a znany dziennikarz będzie podejrzewany o wysokie wymagania i krnąbrność.

Przez ostatni rok personalna karuzela w mediach kręci się jak oszalała. Napędzana w mediach publicznych politycznymi siłami dobrej zmiany, a w prywatnych cięciem kosztów, wyrzuciła na bruk setki dziennikarzy. Część z nich już wylądowała poza mediami, ci najbardziej znani przeskoczyli do konkurencji – a co mają robić pozostali?

Jerzy Sadecki

Dostęp do pełnej treści artykułu jest płatny

Kup dostęp poprzez SMS wysyłając treść KOD.PRESS na numer 7255 (koszt 2,46 zł). Otrzymasz kod, który należy wpisać w pierwsze okno poniżej. Na koniec wciśnij "Prześlij". Więcej informacji w regulaminie.

Tutaj wpisz kod dostępowy otrzymany bezpośrednio od PRESS. . Więcej informacji w regulaminie.

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo