Dział: TELEWIZJA

Dodano: Listopad 08, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Stowarzyszenie Dziennikarzy RP o Sakiewiczu: kłamał na użytek własnej stacji

Tomasz Sakiewicz, relacjonując sobotnie wydarzenia na Rynku Głównym w Krakowie, zarzucił policji nieobecność na miejscu strzelaniny (screen YouTube/Republika)

Stowarzyszenie Dziennikarzy RP i Rada Polskich Mediów skrytykowały słowa Tomasza Sakiewicza, prezesa i redaktora naczelnego stacji Republika. Sakiewicz, relacjonując sobotnie wydarzenia na Rynku Głównym w Krakowie, zarzucił policji nieobecność na miejscu strzelaniny i podał również nieprawdziwą informację, jakoby jej sprawcami była grupa cudzoziemców. Członek KRRiT Tadeusz Kowalski wezwał Radę do podjęcia kroków w sprawie stacji.

"Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej wyraża oburzenie wobec nieodpowiedzialnych, nieprawdziwych informacji przedstawicieli Telewizji Republika na temat tragicznych wydarzeń do jakich doszło 7 listopada 2026 w Krakowie. Szczególnie bulwersują tendencyjne i krzywdzące wypowiedzi prezesa i redaktora naczelnego tej stacji, Tomasza Sakiewicza, kierowane pod adresem funkcjonariuszy policji, którzy natychmiast po przyjęciu zgłoszenia zjawili się na miejscu zdarzenia. Sakiewicz stojąc obok policjanta, nieopodal konających na chodniku osób, w mediach społecznościowych, wielokrotnie kwestionował obecność policji na krakowskim Rynku, a za strzelaninę czynił odpowiedzialną grupę cudzoziemców. Kłamał na użytek własnej stacji TV" – czytamy w stanowisku Stowarzyszenia Dziennikarzy RP.

Stowarzyszenie oceniło, że "reakcja Tomasza Sakiewicza była skandaliczna, nacechowana typowym dla tej stacji kłamstwem i polityczną hucpą".

"Sugerowanie, że niedostateczna liczba policjantów w Krakowie, mogła umożliwić tragedię, jest wysoce nieodpowiedzialne. Wypowiadanie publicznie oskarżeń pod adresem policji w czasie ataku terrorystycznego mogło doprowadzić do większej paniki i nieprzewidzianych wydarzeń. Potępiamy szkalowanie dobrego imienia policjantów. Narażając własne życie, ranni policjanci obezwładnili zamachowca, zapobiegając z pewnością większemu rozlewowi krwi" – napisało stowarzyszenie w oświadczeniu.

Stowarzyszenie Dziennikarzy RP nie kwestionuje prawa dziennikarzy do komentowania zdarzeń, do oceny służb i agend państwowych, do krytyki. "Nie zgadzamy się jednak na upowszechnianie kłamstw i podważanie zaufania społecznego do służb mundurowych. Sakiewicz, propagandysta, na rynku w Krakowie przekroczył wszelkie granice politycznego zacietrzewienia" – podkreślono.

Stowarzyszenie Dziennikarzy RP domaga się od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji starannego przeanalizowania programu Republiki "w kontekście kłamliwych relacji i komentarzy z tragicznych wydarzeń w Krakowie".

Do relacji Tomasza Sakiewicza w oświadczeniu odniosło się również prezydium Rady Polskich Mediów. 

"Sugestia, że na miejscu tragedii nie ma policji, ponieważ »wszystkie rezerwy zostały wywiezione do Warszawy«, jest niedopuszczalnym wykorzystywaniem tragedii do budowania politycznej narracji i nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem. Jest to tym bardziej bulwersujące, że podczas pościgu i zatrzymania sprawcy strzelaniny dwóch policjantów zostało poważnie rannych i wciąż walczą o życie" – oceniło prezydium Rady Polskich Mediów.

"Dostęp do telewizyjnej anteny i milionów odbiorców jest przywilejem, ale przede wszystkim ogromną odpowiedzialnością. W chwilach tragedii odpowiedzialność dziennikarza jest szczególna. Naszym zadaniem jest informować, ostrzegać, sprawdzać fakty, ważyć słowa, nie powielać niesprawdzonych informacji i nie podsycać emocji. Tragedia nie może być paliwem dla politycznego sporu" – czytamy w oświadczeniu.

"Zdecydowana większość polskich dziennikarzy rozumie tę odpowiedzialność. Wypowiedź Tomasza Sakiewicza rażąco narusza standardy, które powinny obowiązywać każdego, kto uważa się i kto występuje publicznie w roli dziennikarza. Tomasz Sakiewicz po raz kolejny udowodnił, że nim nie jest" – dodała Rada Polskich Mediów.

Oświadczenie wydał również prof. UW Tadeusz Kowalski, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

"Od wielu miesięcy Telewizja Republika emituje materiały, które w mojej ocenie rażąco naruszają art. 18 ustawy o radiofonii i telewizji. KRRiT in gremio nie podjęła dotąd działań zmierzających do wyciągnięcia konsekwencji wobec nadawcy. Wzywam członków Rady do niezwłocznego podjęcia kroków przewidzianych w ustawie. Przypominam, że Rada może wszcząć postępowanie z urzędu, nie czekając na skargi odbiorców" – napisał Tadeusz Kowalski.

Przypomniał, że w ostatnich tygodniach złożył dwie skargi na Republikę. "Pierwsza dotyczyła obrażania policjantów podczas protestów przed Trybunałem Konstytucyjnym, druga tzw. belek informacyjnych nawołujących rodziców, by 9 października nie posyłali dzieci do szkoły" – podał.

"Wczorajsza (7 listopada br.) wypowiedź Tomasza Sakiewicza dla Telewizji Republika pokazuje, jak daleko zaszła radykalizacja. Po terrorystycznym ataku w Krakowie twierdził on na antenie stacji, że w miejscu tych wydarzeń nie było policji, bo jej rezerwy wysłano do Warszawy pod Trybunał Konstytucyjny. Policja tymczasem od razu podjęła interwencję, a dwóch funkcjonariuszy zostało ciężko rannych. Takie słowa podważają zaufanie do służb i obracają tragedię w narzędzie walki politycznej" – napisał członek KRRiT.

Tadeusz Kowalski wezwał Republikę do "natychmiastowego zaprzestania nadawania przekazów, które mogą propagować działania sprzeczne z polską racją stanu oraz postawy i poglądy sprzeczne z moralnością i dobrem społecznym, w tym treści nawołujących do nienawiści lub przemocy". "Wzywam ją też do zaprzestania nadawania treści, które mogą sprzyjać zachowaniom zagrażającym zdrowiu lub bezpieczeństwu (art. 18 ust. 1 i 3 ustawy o radiofonii i telewizji)" – dodał.

Z kolei Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wyraziło "stanowczy protest wobec brutalnego ataku medialnego i politycznego, jaki został wymierzony w dziennikarzy oraz redakcję Telewizji Republika".

(KOZ, 08.11.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.