Empik sprzedaje gazety taniej niż cena okładkowa. "Jesteśmy w trakcie usuwania błędu"
W aplikacji Empiku rabat przy zakupie prasy naliczany jest po wpisaniu kodu (fot. Albert Zawada/PAP)
Empik sprzedaje niektóre tytuły prasowe po niższej cenie niż okładkowa. Rabat przyznawany jest przy zakupach przez aplikację. Empik twierdzi, że to błąd techniczny i trwają pracę nad jego usunięciem. – To złamanie zasady obowiązującej w branży – podkreśla mec. Jacek Wojtaś, prawnik z Polskiej Izby Wydawców.
Jeszcze w środę w aplikacji Empiku rabat przy zakupie prasy naliczany był po wpisaniu kodu "APP2" – obniżka wynosiła 1 lub 2 proc. Oferta "Taniej w apce" dotyczy także książek.
W niższej cenie niż okładkowa oferowane są zarówno polskie, jak i zagraniczne tytuły prasowe. I tak na przykład dwumiesięcznik "GQ Poland" (New Media Wave) kosztował 26,37 zł zamiast 26,90 zł, "Noise Magazine" (Fabryka Hałasu Łukasz Dunaj) – 39,11 zł zamiast 39,90 zł, "Auto Świat Classic" (RASP) – 27,43 zł zamiast 27,99 zł czy "National Geographic" oraz "National Geographic Traveler Extra" (Burda Media Polska) – w obu przypadkach cena wynosiła 19,59 zł zamiast 19,99 zł). Spośród tytułów zagranicznych rabat objął m.in. magazyn "Esquire" (obniżka z 84,90 zł na 83,14 zł) i "Bravo Sport" (obniżka z 25 zł do 24,50 zł).
Rabatami nie były objęte takie tytuły, jak np. "Polityka", "Newsweek Polska" czy "Tygodnik Powszechny".
Agencja Walk PR obsługująca Empik zapewnia, że co do zasady tytuły prasowe są sprzedawane po cenie okładkowej i nie są objęte promocjami – zarówno stacjonarnie, jak i online. – W pojedynczych przypadkach niektóre tytuły mogły jednak czasowo zostać objęte opcją "Taniej w apce" w wyniku nieprawidłowego przypisania ich do mechanizmu promocyjnego – przekazała nam Weronika Kruszewska z Walk PR. – Chcielibyśmy potwierdzić, że sytuacja została już zweryfikowana i odpowiednie ustawienia zostały skorygowane, tak aby tytuły prasowe nie były objęte promocją. Jesteśmy w trakcie usuwania błędu – dodała Kruszewska.
– Jako Polska Izba Wydawców od 30 lat powtarzamy, że przekazanie tytułu dystrybutorowi jest tylko jego powierzeniem do sprzedaży – komentuje w rozmowie z "Presserwisem" mec. Jacek Wojtaś, prawnik z PIW. – Nakład pozostaje własnością wydawcy. Rozliczenie między wydawcą a dystrybutorem następuje po sprzedaniu danego egzemplarza, po cenie widniejącej na okładce. Sprzedaż po innej cenie jest złamaniem zasady obowiązującej w branży i nie powinno to mieć miejsca w przypadku sprzedaży egzemplarzowej. Nawet jeśli konkretny wydawca zgodził się na taką politykę dystrybutora, jest to niebezpieczny proceder, który w perspektywie może prowadzić do zamieszania na rynku i dalszego spadku sprzedaży – dodaje Wojtaś.
(MZD, 01.10.2026)










