Stowarzyszenie "Woronicza 17" pyta, czy media publiczne mają procedurę działania w sytuacji zagrożenia
"Czy w TVP obowiązuje zarządzenie określające procedurę działania w sytuacji zagrożenia?" - pyta w oświadczeniu stowarzyszenie (fot. Arsen Petrovych/TVP)
Stowarzyszenie Ludzi Mediów "Woronicza 17" apeluje do mediów publicznych o wyjaśnienie, dlaczego w czwartek 30 lipca, kiedy na Lubelszczyźnie uderzyła rosyjska rakieta, zareagowały z dużym opóźnieniem i nie spełniły swojej roli.
"Eksplozja rosyjskiej rakiety przed kilkoma dniami na terenie naszego kraju raz jeszcze stawia pytania o rolę mediów publicznych. To już nie jest pytanie o sytuację w TVP, chodzi o bezpieczeństwo państwa" – napisano w oświadczeniu. Pismo trafiło do władz mediów publicznych, ale też do premiera Donalda Tuska i szefów resortu obrony, kultury oraz spraw wewnętrznych i administracji.
Według stowarzyszenia w sytuacji realnego zagrożenia media publiczne nie zostały wykorzystane do realizacji celów wynikających z ustawy o zarządzaniu kryzysowym: ostrzegania o zagrożeniu, natychmiastowego przekazywania rzetelnych komunikatów, przeciwdziałania panice.
"Czy w TVP obowiązuje zarządzenie określające procedurę działania w sytuacji zagrożenia? Czy istnieje zarządzenie określające rolę oddziałów regionalnych? Jakie zadania mają oddziały na »flance wschodniej« (Rzeszów, Lublin, Białystok, Olsztyn, Gdańsk), czy zostały wyposażone w odpowiednie środki? I niezmiernie ważne – czy odbyły się w TVP i innych mediach warsztaty szkoleniowe związane z funkcjonowaniem w sytuacji kryzysowej, czy przeprowadzono ćwiczenia reagowania w sytuacjach kryzysowych? Czy w TVP istnieje zespół, który się tym wszystkim zajmuje?" – pytają w oświadczeniu członkowie stowarzyszenia: Jacek Snopkiewicz (prezes), Barbara Bilińska, Anna Kwiatkowska, Grzegorz Furgo, Leszek Rowicki i Andrzej Siwek.
Wskazują również na koordynację programową mediów publicznych w zakresie bezpieczeństwa państwa. "Czy powstał zespół złożony z przedstawicieli TVP, Polskiego Radia, PAP i RCB? Czy istnieje jakikolwiek plan działań programowych w mediach publicznych, podobny do wydanego przez rząd »poradnika bezpieczeństwa«? Co w tej sprawie zrobiło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, prawny właściciel TVP?" – czytamy w oświadczeniu.
Stowarzyszenie Ludzi Mediów "Woronicza 17" wzywa rząd do przeprowadzenia niezależnego audytu mediów publicznych. Apelują do rad programowych i władz TVP, Polskiego Radia, Polskiej Agencji Prasowej oraz ośrodków publicznej radiofonii i telewizji "o wnikliwe wyjaśnienie, dlaczego media publiczne 30 lipca zareagowały z dużym opóźnieniem i nie spełniły swojej roli".
Na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji napisano: "Jeżeli usłyszysz dźwięk syreny alarmowej, włącz radio lub telewizor na lokalną stację, słuchaj komunikatów o zagrożeniu i postępuj zgodnie z poleceniami". Jak informowaliśmy, mieszkańcy Lubelszczyzny w czwartek nad ranem w Radiu Lublin i TVP 3 Lublin nie usłyszeli żadnych komunikatów ani poleceń.
(KOZ, 04.08.2026)










