Rok Tomasza Pietrygi na czele "DGP". Ustabilizował sytuację, ale nie wszystko mu się udało
Tomasz Pietryga objął stanowisko redaktora naczelnego "DGP" 1 sierpnia 2025 roku (fot. materiały prasowe)
Tomasz Pietryga przez rok pracy na stanowisku redaktora naczelnego "Dziennika Gazety Prawnej" (Infor PL) ustabilizował sytuację kadrową, zintegrował newsroom, stworzył zespół zewnętrznych komentatorów. Nie udało mu się jednak zatrzymać spadku sprzedaży, poprawić pozycji dziennika w rankingach cytowalności czy uruchomić podserwisów specjalistycznych.
Tomasz Pietryga objął stanowisko redaktora naczelnego "DGP" 1 sierpnia 2025 roku. Wrócił do Inforu po niemal 19 latach pracy w "Rzeczpospolitej", gdzie był dziennikarzem, redaktorem, szefem działu prawnego, a od 2017 roku zastępcą redaktora naczelnego.
"DGP" ma zintegrowany newsroom
Po objęciu stanowiska redaktora naczelnego Tomasz Pietryga zapowiedział pełną cyfryzację redakcji, integrację treści drukowanych z internetem, otwarcie na nowoczesne formy komunikacji cyfrowej.
Czytaj też: Odchodzi prezes Polska Press
Jedną z pierwszych wprowadzonych przez niego zmian był system planowania tekstów. Od sierpnia ub.r. na porannym zebraniu najpierw zgłasza się teksty do internetu, a dopiero później do wydania drukowanego. Poprzednio zespoły pracujące dla portalu i wydania drukowanego miały oddzielne planowania. – Obecnie "DGP" ma zintegrowany newsroom, który pracuje dla serwisów internetowych i wydania drukowanego – mówi Tomasz Pietryga.
Od początku marca br. serwisy Dgp.pl i Gazetaprawna.pl mają nowe odsłony. W wyposażonym w nowy layout serwisie Dgp.pl można znaleźć wszystkie teksty z wydania drukowanego. Zakładki serwisu odpowiadają podziałowi na sekcje: Kraj, Świat, Gospodarka, Prawo, Podatki, Kadry i Płace, Samorząd, Firma, Magazyn, Opinie.
Wraz z uruchomieniem serwisów Ddp.pl i Gazetaprawna.pl w nowej formule Pietryga zapowiedział start nowych podserwisów specjalistycznych: Strefy Budżetowej, przeznaczonej głównie dla urzędników, oraz Biur Rachunkowych – dla księgowych i doradców podatkowych. W rozmowie z "Presserwisem" na początku marca Pietryga mówił, że nowością, która ma zapewnić "DGP" przewagę nad konkurencją w sekcji prawnej będzie wprowadzenie bezpośrednich odesłań do bazy aktów prawnych. Dzięki linkom zamieszczonym pod artykułami czytelnik miał być przekierowywany do ustawy lub rozporządzenia, które regulują opisywaną kwestię.
Subserwisy tematyczne wciąż nie wystartowały. Pomysł wprowadzenia odesłań do bazy aktów prawnych nie doczekał się realizacji. Pietryga zapewnia, że Strefa Budżetowa jest gotowa i zostanie uruchomiona z końcem wakacji.
Pietryga: "Udało się ustabilizować sytuację"
– Udało się nam wprowadzić zasadę digital first. Do integracji newsroomu dostosowaliśmy systemy informatyczne. Sztuczna inteligencja proponuje tagi, śródtytuły, zmiany korektorskie. Dzięki temu dziennikarze mogą się skoncentrować na kreacji i pracy ze źródłami – mówi redaktor naczelny "DGP". – Dzięki zatrudnieniu 26 osób, w tym 18 dziennikarzy i redaktorów udało się ustabilizować sytuację w zespole – zaznacza Pietryga.
Czytaj też: Media zwlekały z informacją, że w Polsce uderzyła rosyjska rakieta
W ub.r. z redakcji "DGP" odeszło kilkanaścioro dziennikarzy, m.in. zastępcy redaktora naczelnego Barbara Kasprzycka i Marek Tejchman, szef działu Firma i Prawo oraz Prawnik Sławomir Wikariak, Anita Sobczak, szefowa działu Kraj, Świat, Gospodarka. Z redakcji odszedł też Zbigniew Parafianowicz, zajmujący się tematyką zagraniczną i bezpieczeństwem.
Tomasz Pietryga ściągnął do "DGP" m.in. Łukasza Guzę (zastępca redaktora naczelnego "DGP"), Nadię Senkowską (specjalistka z zakresu prawa i nowych technologii), Tomasza Adamczyka (specjalista za zakresu ekonomii). Wszyscy pracowali wcześniej w "Rzeczpospolitej".
Do redakcji "DGP" dołączyły też m.in. Renata Oljasz, dziennikarka specjalizująca się w polityce pieniężnej, makroekonomii i finansach publicznych, oraz Daria Al Shehabi-Krotoska, specjalizująca się w tematyce zagranicznej, obronności i bezpieczeństwie.
"Powinniśmy poprawić liczbę cytowań"
W październiku ub.r. wydawca "DGP" poinformował o sformowaniu zespołu stałych komentatorów zewnętrznych.
Czytaj też: Ziobro, jako komentator polityczny Republiki, mówi prawie wyłącznie o swojej sprawie
Znaleźli się w nim m.in. prof. Ewa Łętowska (sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku), Jacek Chwedoruk (dyrektor biura inwestycyjnego Rothschild & Co Polska), dr Anna Kwiatkowska (ekspertka ds. Niemiec z Ośrodka Studiów Wschodnich), Jacek Żakowski (dziennikarz i publicysta wcześniej przez wiele lat związany z "Polityką"), Marta Petka-Zagajewska (szefowa zespołu analiz makroekonomicznych PKO BP), dr Paweł Musiałek (prezes Klubu Jagiellońskiego), Grażyna Piotrowska-Oliwa (była prezes PGNiG, członkini rady dyrektorów Pepco Group) i Filip Memches (publicysta).
– Wraz z naszymi autorami te osoby piszą do naszego działu opinie, który jest dostępny w wydaniu drukowanym i serwisie internetowym. Mamy coraz więcej podcastów – mówi Tomasz Pietryga. W jego ocenie do najciekawszych należy podcast Jacka Żakowskiego i Darii Al Shehabi, w którym ma miejsce konfrontacja dziennikarzy politycznych należących do różnych pokoleń.
Według rankingu Instytutu Monitorowania Mediów w maju tego roku na "DGP" inne media powoływały się 1446 razy, co daje 10. pozycję w zestawieniu ogólnym. "Rzeczpospolita", w której wcześniej pracował Pietryga, miała 2640 powołań w innych mediach i czwartą pozycję. – "Rzeczpospolita" ma więcej od nas tekstów o ogólnym profilu politycznym, co w sposób naturalny daje jej większe zasięgi i więcej cytowań. Nie ulega jednak wątpliwości, że powinniśmy poprawić liczbę cytowań – wskazuje Tomasz Pietryga.
W pierwszym kwartale br. średnia sprzedaż "DGP" wyniosła 19 919 egz. (spadek o 7,9 proc. rok do roku), w tym 5293 egz. wydań drukowanych (spadek o 18,4 proc.). Dane: Polskie Badania Czytelnictwa
Czytaj też: Sąd zdecydował, że dziennikarze nie zniesławili siostry Mateusza Morawieckiego
(JF, 01.08.2026)










