Sąd orzekł, że artykuły Szymona Jadczaka o Łukaszu Mejzie oparte były na prawdzie
Szymon Jadczak został oskarżony w procesie karnym z art. 212 (fot. Rafał Masłow)
Sąd w Warszawie uniewinnił dziennikarza Wirtualnej Polski Szymona Jadczaka w procesie karnym z art. 212 z oskarżenia prywatnego Łukasza Mejzy. Były wiceminister sportu i turystyki, obecnie poseł Łukasz Mejza oskarżył dziennikarza o zniesławienie.
Sprawa dotyczyła wpisów na Twitterze (wtedy tak jeszcze nazywała się platforma X). Sąd orzekł, że artykuły Jadczaka oparte były na prawdzie, a polityk musi wykazywać się większą odpornością na krytykę.
Czytaj też: WP chroni dziennikarzy przed hejtem, ale nie chce mówić o skuteczności swojej tarczy
Szymon Jadczak i Mateusz Ratajczak w serii artykułów publikowanych w portalu Wirtualna Polska w listopadzie i grudniu 2021 roku zarzucili ówczesnemu wiceministrowi nieczyste interesy. Opisali m.in. okoliczności, w jakich firma posła Łukasza Mejzy zarabiała na unijnych dotacjach.
Z artykułów wynikało również, że polityk przed objęciem funkcji w rządzie miał handlować maseczkami bez medycznych atestów. A także zarządzać firmą, która oferowała "leczenie nieuleczalnie chorych" poprzez uczestnictwo w terapii uznawanej przed lekarzy za niesprawdzoną i niebezpieczną.
Czytaj też: Niepospolite ruszenie. O zaangażowaniu celebrytów w sprawę patoschronisk
(AMS, 19.07.2026)










