Urodziny Pulsu Biznesu
Dziesiątą rocznicę urodzin świętował w poniedziałek „Puls Biznesu", ogólnopolski dziennik poświęcony gospodarce. Czego życzy mu konkurencja?
Dzienna sprzedaż „PB” sięga 30 tys. egzemplarzy. Od Niedawna, i wydanie papierowe, i portal www.pb.pl ukazują się w nowoczesnym layoucie. Krzysztof Jedlak, redaktor naczelny „Parkietu”. „PB” jest istotnym graczem na rynku gazet ekonomicznych. Konkurencja w tej branży jest bardzo silna. Każda z gazet ma swoją specyfikę, ale jest też wiele wspólnych obszarów. Czytelnicy mogą więc przebierać - „do wyboru, do koloru”. Z okazji urodzin „Pulsowi Biznesu” przede wszystkim... nie życzę niczego złego. Dorota Goliszewska, redaktor naczelna „Manager Magazyn” Udanym pomysłem była niedawno wprowadzona zmiana makiety wydzielająca sekcje newsów, tematyczna i przeznaczona dla inwestorów. Ten zabieg uporządkował pismo. „Pulsowi Biznesu” kibicuję, bo uważam, że prasa ekonomiczna jest potrzebna . Takie tytuły jak „Puls Biznesu” i „Gazeta Prawna” mają spore szanse na pozyskanie nowych czytelników, zwłaszcza w sytuacji, kiedy sprzedaż „Rzeczpospolitej” spada. Piotr Barełkowski, prezes TV Biznes „Puls Biznesu”, obok „Gazety Prawnej”, „Parkietu” i „Rzeczpospolitej” stanowi czołówkę prasy poświęconej biznesowi w Polsce. „PB” jest profilem lżejszym, niż np. bardziej analityczna „Rzeczpospolita”, pisze za to z dziennikarskiem pazurem, często o kontrowersyjnych sprawach. Dziennik znalazł dobre miejsce w branży, trafił w dobry target i wiele osób zajnujących się gospodarką, w tym ja, zaczyna dzień od lektury „PB”. Powiedziałbym nawet, że to taka Biblia dziennikarza biznesowego. Życzę „Pulsowi” kolejnych lat sukcesów, żeby nie tracił profilu produktu i czytelników.(KRP, MAW, 15.01.2007)










