Dział: PRASA

Dodano: Kwiecień 11, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Oto laureaci konkursu World Press Photo 2019

Zdjęcie roku: Crying Girl on the Border - John Moore, USA, Getty Images (fot. materiały prasowe)

W czwartek wieczorem w Amsterdamie rozdano nagrody World Press Photo. Zdjęciem roku zostało dzieło Amerykanina Johna Moore’a (Getty Images) - Crying Girl on the Border. Fotografowie nie są zaskoczeni tym zwycięstwem.

Fotografia przedstawia płaczącą dziewczynkę z Hondurasu, Yanelę Sanchez i jej matkę przeszukiwaną przez straż graniczną USA w McAllen w Teksasie. Sandra i Yanela Sanchez to dwie osoby z rzeszy imigrantów, którzy przez Rio Grande usiłowali przedostać się do USA.

- Wszystko jest tu do oglądania, każda faza, nawet samochód, w którym, jak można się domyślać, imigranci zostali zatrzymani. Niebieskie rękawiczki, które uświadamiają, że strażnicy są przygotowani - mówi Cezary Sokołowski, fotograf Associated Press. - Gdyby w podpisie widniało tylko, że to granica Meksyk-USA, to zdjęcie i tak wszystko mówi - dodaje.

Podobnie twierdzi Piotr Małecki. - W prosty i szybki sposób opowiada całą historię. Od razu wiemy, o co chodzi - mówi "Presserwisowi". - Niesamowicie łapiące za serce zdjęcie, jednocześnie nie jest drastyczne - dodaje. - Widzi się aparat władzy, który mimo tego, że to bezbronne matka i dziecko, postępuje zgodnie z procedurami. Nie ma zmiłuj. Bardzo wymowne zdjęcie - ocenia Jacek Turczyk, wieloletni fotoreporter PAP.

- Spośród nominowanych to najmocniejszy obraz w wymiarze fotograficznym, ale i wydarzenia, o którym opowiada - mówi Andrzej Zygmuntowicz, wiceprezes Związku Polskich Artystów Fotografików. - Opowieści o poważnych kryzysach światowych, jak np. migracja, opowiadane są przez "głośniejsze" kraje. Ale ten problem dotyczy też Syryjczyków wędrujących do Europy czy Rohingjów wędrujących do Bangladeszu - zaznacza.

W ramach 62. edycji konkursu fotograficznego Fundacja World Press Photo wprowadziła nową nagrodę - Fotoreportaż Roku. Laur otrzymał cykl The Migrant Caravan, Pietera Ten Hoopena, pracującego w Szwecji holenderskiego fotografa Agencji VU i Civilian Act. Reportaż także opowiada o tysiącach imigrantów z Ameryki Środkowej zmierzających do Stanów Zjednoczonych.

Jury wybrało też zwycięskie zdjęcia w ośmiu kategoriach. W finale konkursu brało udział 43 fotografów z 25 krajów. Nie było w tym gronie Polaków. Spośród nominowanych 14 fotografów to kobiety (32 proc.), co oznacza znaczny wzrost w porównaniu z ubiegłorocznym konkursem (12 proc.). W tym roku na konkurs zgłoszono 78 801 zdjęć, które wykonało 4738 fotografów.

JSX

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRASA

Dodano: Kwiecień 12, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Wydawcy prasy krytycznej wobec prawicy boją się Orlenu w Ruchu

Dzisiejsze wydanie "Faktów i Mitów" publikuje trzy teksty dotyczące problemów współpracy wydawców z Ruchem

Wydawcy prasy krytycznej wobec obecnego rządu obawiają się, że przejęcie Ruchu przez PKN Orlen będzie oznaczać koniec neutralności kolportażu. Ich tytuły mogą być bowiem traktowane w dystrybucji tak samo, jak teraz są traktowane w sprzedaży na stacjach Orlenu.

W bieżącym wydaniu tygodnika "Fakty i Mity" (Błaja News) redakcja kilka stron poświęciła na wytłumaczenie czytelnikom problemów z Ruchem i skąd się wzięły milionowe zaległości kolportera wobec wydawców. Teksty zapowiedziała na pierwszej stronie tytułem "Chcą wykończyć wolną prasę". W jednym z tekstów opisano przebieg negocjacji wydawców z przedstawicielami Ruchu w sprawie redukcji zadłużenia kolportera i obawy, co będzie po przejęciu Ruchu przez PKN Orlen. "Czy mamy prawo czuć się zagrożeni? W trakcie rozmów ugodowych jesteśmy już nie tylko straszeni, ale wręcz szantażowani. Każe nam się zrezygnować z naszych pieniędzy, które zasiliły kompletnie obce nam konta, grożąc, że albo się na to zgodzimy, albo nic nie dostaniemy. Z drugiej strony mówi się nam, że w sposób apolityczny do dystrybucji prasy wezmą się władze Orlenu, sprawujące rządy w wyniku jak najbardziej politycznego »podziału łupów«". Redakcja tego antyklerykalnego tygodnika zastanawia się już, ilu wydawców "zostanie na lodzie, bo ich pisma nie zgadzają się z linią polityczną koncernu i nie mogą się pojawiać na stacjach benzynowych?".

- Jeżeli Orlen kupi Ruch i wyrzuci gazety, z którymi ma nie po drodze, będzie dzika awantura. Jeżeli skrajnie upolityczniony prezes Orlenu będzie robił nam numery, to gwarantuję, że w każdym wydaniu "Przeglądu" do odwołania będzie miał kolumnę poświęconą sobie i koncernowi - zapowiada Jerzy Domański, redaktor naczelny lewicowego "Przeglądu" (Fundacja Oratio Recta). Jest jednak za tym, aby Ruch pozostał w państwowych rękach. - Nikt nie wie, kto będzie jesienią rządził w Polsce i w Orlenie - dodaje Domański.

- Wielokrotnie mieliśmy sygnały, że niektóra prasa na stacjach benzynowych Orlenu jest niedostępna albo chowana przed klientami. Czy w związku z tym taka spółka powinna przejmować największego niegdyś dystrybutora prasy w Polsce? To budzi kontrowersje - mówi Andrzej Rozenek, zastępca redaktora naczelnego tygodnika "NIE" (Urma).

Dyrektor Izby Wydawców Prasy Marek Frąckowiak przekazał "Presserwisowi", że na grudniowym spotkaniu z wydawcami z ust przedstawicieli Orlenu padły deklaracje zachowania neutralności kolportażu i równego dostępu wydawców do sieci.

W poniedziałek 15 kwietnia wierzyciele Ruchu będą głosować plan restrukturyzacyjny dla zadłużonego kolportera. Wtedy wydawcy zdecydują, czy i w jakim zakresie zgodzą się na redukcję swoich wierzytelności.

(JSX, 12.04.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.