Dział: TELEWIZJA

Dodano: Marzec 25, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

RMN w czwartek ma się zająć zawieszonym w zarządzie TVP Piotrem Pałką

Piotr Pałka został zawieszony w zarządzie TVP 21 marca (screen Tvp.info)

Rada Mediów Narodowych na najbliższy czwartek planuje posiedzenie, na którym zajmie się zawieszeniem przez radę nadzorczą Telewizji Polskiej członka zarządu spółki Piotra Pałki.

Rada nadzorcza TVP zawiesiła w miniony czwartek Piotra Pałkę w czynnościach członka zarządu. Oficjalnym powodem był proces wytoczony przez Pałkę telewizji z powodu jego zwolnienia w połowie 2018 roku (pracował w biurze programowym).

Marzena Paczuska i Piotr Pałka trafili do zarządu TVP 14 marca. Powołanie przez RMN w skład zarządu TVP Pałki i Paczuskiej osłabiło pozycję prezesa TVP Jacka Kurskiego (w dwuosobowym zarządzie miał głos decydujący). Rada nadzorcza telewizji jest przychylna prezesowi. - Kurski szukał sposobu na zawieszenie Marzeny Paczuskiej i Piotra Pałki - mówi nasz rozmówca z TVP. 

Podczas posiedzenia rady nadzorczej obecni byli wiceminister kultury Paweł Lewandowski i przewodniczący RMN Krzysztof Czabański. Według naszych rozmówców w trakcie posiedzenia rady Piotr Pałka miał powiedzieć, że zakładał, iż Rada wiedziała o jego procesie wytoczonym telewizji. Przewodniczący RMN Krzysztof Czabański pytany przez "Presserwis" zapewnia, że o procesie nie wiedział.

Na czwartek Krzysztof Czabański planuje zwołać posiedzenie RMN. - Z moich konsultacji z członkami RMN wynika, że posiedzenie odbędzie się najpewniej w czwartek - mówi Czabański. Rada nie może jednak odwiesić Piotra Pałki. W kompetencjach RMN jest odwoływanie i powoływanie zarządu i rady nadzorczej, ale nie anulowanie decyzji rady nadzorczej. Może więc na przykład odwołać Pałkę i ewentualnie uzupełnić skład zarządu albo zdecydować, że zarząd będzie dwuosobowy (na poprzednim posiedzeniu podjęto uchwałę o trzyosobowym zarządzie).

Członek zarządu, zawieszony przez radę nadzorczą, otrzymuje wynagrodzenie. Jednak rada nadzorcza TVP, która ustala wysokość zarobków zarządu spółki, nie podpisała z Piotrem Pałką w czwartek umowy o zatrudnieniu. Pierwszym punktem w porządku obrad było bowiem jego zawieszenie, a potem dopiero zawarcie kontraktów menedżerskich z nowymi członkami zarządu.

W czwartek rada nadzorcza planowała podzielić kompetencje w zarządzie, ale w związku z zawieszeniem Piotra Pałki nie doszło do tego.

Piotr Pałka nie chce komentować decyzji rady nadzorczej. Jacek Kurski po piątkowym briefingu dla mediów nie znalazł czasu na rozmowy z dziennikarzami. Na wysłane mu pytania nie odpowiedział. 

(KOZ, 25.03.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Marzec 25, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

"Wiadomości" o strajku z wypowiedzią nauczycielki z zeszłego roku

”Jest to manipulacja i propaganda ze strony telewizji” - stwierdziła na Facebooku nauczycielka Małgorzata Biernacka (screen: Wiadomosci.tvp.pl)

”Wiadomości” TVP 1 w materiale o strajku nauczycieli wykorzystały wypowiedź nauczycielki z ubiegłego roku, nie zaznaczając tego. Zarzuca ona telewizji publicznej manipulację. "Zabrakło adnotacji o dacie za co przepraszam" - napisał na Twitterze autor materiału. Jednak "Wiadomości" nie przeprosiły.

Materiał Bartłomieja Graczaka wyemitowany w ”Wiadomościach” 22 marca dotyczył strajku nauczycieli. Wynikało z niego, że nauczyciele domagają się wyższych pensji, a te były zamrożone od 2012 roku. ”Pensje zaczęły rosnąć dopiero w 2017 roku. Pierwszą transzę przyznano na początku tego roku, druga ruszy 1 września” - zaznaczono w materiale.

Jedną spośród nauczycieli wypowiadających się w materiale była Małgorzata Biernacka ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Szczecinie. ”Podwyżka była satysfakcjonująca. Jestem zadowolona z tych podwyżek. Oczywiście zawsze może być lepiej, ale nie narzekajmy” - mówiła w piątkowych "Wiadomościach" Biernacka.

Nauczycielka w mediach społecznościowych poinformowała, że wypowiedzi udzieliła w ubiegłym roku (nagranie było dla TVP 3 Szczecin), co nie zostało zaznaczone w materiale "Wiadomości". ”Jest on wyrwany z kontekstu i został teraz wykorzystany przez TVP bez mojej wiedzy i zgody. Jest to manipulacja i propaganda ze strony telewizji. Z całego serca popieram kolegów i koleżanki po fachu, sama również biorę udział w proteście” - napisała Małgorzata Biernacka.

Bartłomiej Graczak do sprawy odniósł się na Twitterze. "To był ludzki błąd, zabrakło adnotacji o dacie za co przepraszam! Skoro autorka wypowiedzi przyznała, że komentowała podwyżki z zeszłego roku to znaczy, że sens wypowiedzi nie został zmieniony. Ale rozumiem, że po czasie można zmienić zdanie…" - napisał Graczak. Mimo że autor materiału przeprosił na Twitterze, "Wiadomości" nie odniosły się do sprawy w głównych wydaniach w sobotę i niedzielę.

Zapytaliśmy Bartłomieja Graczaka, czy pracując nad swoim materiałem, nie udało mu się teraz znaleźć żadnego nauczyciela zadowolonego z otrzymywanej pensji i jak skomentuje zarzut nauczycielki o manipulację. Zamiast odpowiedzi otrzymaliśmy listę pretensji pod adresem "Presserwisu". Jarosław Olechowski, dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej nie odpowiedział na nasze pytania.

Natomiast Serwis Tvp.info w tekście opublikowanym w sobotę "Manipulacje po materiale »Wiadomości« o podwyżkach dla nauczycieli" wyjaśniał, że wypowiedź nauczycieli "wyemitowano w nadanym wczoraj materiale »Wiadomości«, który traktował całościowo o podwyżkach dla nauczycieli, realizowanych od 2017 roku". "Mimo to, na TVP wylała się w internecie fala hejtu i oskarżeń o manipulację. Także wiele mediów głównego nurtu opisało sytuację w tym tonie. Sama Biernacka również odniosła się do sprawy, pisząc na Facebooku, że jej słowa zostały »wyrwane z kontekstu« i »wykorzystane przez TVP bez jej wiedzy i zgody«" - bronił materiału "Wiadomości" serwis internetowy TVP Info.

(KOZ, 25.03.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.