Dział: PRASA

Dodano: Marzec 22, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Jacek Turczyk zarzuca PAP, że jest na jej indeksie; Wojciech Surmacz temu zaprzecza

Jacek Turczyk w PAP Foto pracował od 1996 roku (fot. Piotr Król/"Press")

Były fotoreporter redakcji fotograficznej Polskiej Agencji Prasowej Jacek Turczyk twierdzi, że z serwisu agencji usunięto zdjęcie, na którym widać było, jak odbiera nagrodę SDP.

„Tylko przez krótką chwilę było moje zdjęcie w serwisie PAP, jak odbieram nagrodę, bo szef działu foto kazał je czym prędzej usunąć. Tak bardzo działam alergicznie na władze agencji, że nawet z archiwum zniknęło to zdjęcie ;) Nie wiem, czy się cieszyć, czy smucić, że jestem na indeksie. Ciekawe, czy szefostwo PAP ma taką listę nazwisk, o których nie będą informować?” - napisał na Facebooku Jacek Turczyk, któremu od lutego PAP Foto nie przedłużyła umowy.

Do postu Turczyk dołączył zdjęcie ze środowej gali SDP wykonane przez Jakuba Kamińskiego. Na zdjęciu widać znak wodny PAP. Dla Turczyka to dowód, że zdjęcie było dostępne w serwisie agencji.

Press

Do postu na FB Jacek Turczyk dołączył zdjęcie ze środowej gali SDP wykonane przez Jakuba Kamińskiego pracującego dla PAP (screen: Facebook.com/Jacek Turczyk)

Prezes PAP Wojciech Surmacz w odpowiedzi na nasze pytania przesłał oświadczenie, w którym zaznacza, że Turczyk na facebookowym profilu opublikował nieprawdziwe i naruszające dobre imię PAP informacje. "Sytuację ze zdjęciem, którą opisuje Pan Jacek Turczyk wyjaśnię i jeśli miała miejsce, to wyciągnę konsekwencje w stosunku do osób, które są za to odpowiedzialne" – napisał Surmacz. Zaznaczał też: "Nie reaguję »alergicznie« na Pana Jacka Turczyka, wręcz przeciwnie bardzo go szanuję. Nie wiem, w jaki sposób Pan Jacek Turczyk wszedł w posiadanie zdjęcia, którym posługuje się na swoim profilu. Ani »indeks«, ani »lista nazwisk« osób, o których nie można informować w PAP nie istnieją" – zapewnia prezes PAP.

Z szefem PAP Foto Andrzejem Lange nie udało nam się skontaktować.

(PD, 22.03.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

Dział: PRASA

Dodano: Marzec 22, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

"Krytyka Polityczna" zbiera pieniądze na wydanie numeru o polskiej wsi

Zbiórka pieniędzy na wydanie numeru "Krytyki Politycznej" prowadzona jest pod hasłem #pozdrowGlinskiego (screen: Krytykapolityczna.pl)

Po decyzji resortu kultury o braku dotacji na wydawanie kwartalnika „Krytyka Polityczna” redakcja uruchomiła zbiórkę pieniędzy.

O zbiórce na wydanie kolejnego numeru pisma poinformował na stronie „KP” redaktor naczelny Julian Kutyła. „Byłoby mi niezmiernie miło, gdybyście pomogli nam w wydaniu 48. numeru »Krytyki Politycznej«. Chcemy go poświęcić polskiej wsi, a wybór w tym momencie tego akurat tematu nie jest przypadkowy – być może to właśnie o głosy wyborców z terenów wiejskich stoczy się najważniejsza bitwa związana z tegorocznymi wyborami parlamentarnymi. Między innymi dlatego warto się zmierzyć z pokutującymi w naszej wyobraźni mitami dotyczącymi polskiej wsi” - napisał Kutyła.

Każda osoba, która jednorazowo wpłaci 20 zł lub więcej, otrzyma najnowszy numer „KP” w formie e-booka. Akcja prowadzona jest pod hasłem #pozdrowGlinskiego. Jak poinformował nas Mikołaj Syska z działu fundraisingu „KP”, na wydanie jednego numeru pisma potrzeba 30 tys. zł.

„KP” prowadzi również zbiórkę funduszy na bieżącą działalność redakcji. Do końca grudnia zebrano na ten cel 60,5 tys. zł.

(PD, 22.03.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.