Dział: PRASA

Dodano: Luty 04, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

"Wprost" ukazał się z podwójną okładką dotyczącą Durczoka

"Wprost" opublikował przeprosiny zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie (fot. materiały prasowe)

Najnowsze wydanie tygodnika „Wprost” (AWR „Wprost”) ukazało się dziś z podwójną okładką. Na jednej wydawca, zgodnie z wyrokiem sądu, przeprasza Kamila Durczoka, a na drugiej przypomina inny wyrok w sprawie byłego naczelnego „Faktów” TVN.

Przeprosiny opublikowano zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie. Wydawca tygodnika przeprasza Durczoka, że w artykule opublikowanym w lutym 2015 roku ujawniono m.in. udział dziennikarza w szarpaninie z właścicielem mieszkania na Mokotowie. Sąd nakazał AWR "Wprost" i byłym dziennikarzom tygodnika "Wprost" (Latkowskiemu, Majewskiemu i Wasilewskiej) przeprosić Durczoka i zapłacić mu 500 tys. zł zadośćuczynienia. Wydawca tygodnika złożył apelację, a sąd drugiej instancji w kwietniu ub.r. utrzymał wyrok w zakresie przeprosin, ale kwotę zadośćuczynienia obniżył do 150 tys. zł.

Druga okładka „Wprost” przypomina wyrok w innej sprawie. W maju ub.r. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że AWR "Wprost" i byli dziennikarze tygodnika nie muszą przepraszać Durczoka za dwa głośne teksty z początku 2015 roku, w których opisano przypadki molestowania i mobbingu w redakcji "Faktów" TVN.

„Drugą okładką podkreślamy, że nie przepraszamy za artykuł o molestowaniu. Mimo że sąd orzekł, iż w sprawie molestowania napisaliśmy prawdę, dotychczas były szef »Faktów« nie przeprosił ani swoich ofiar, ani opinii publicznej, którą – wbrew faktom – przekonywał, że jest niewinny” – wyjaśnia Jacek Pochłopień, redaktor naczelny „Wprost”.

Serwis internetowy tygodnika podkreśla, że Kamil Durczok złożył odwołanie od wyroku, ale jeszcze nie zostało ono rozpatrzone. Na razie orzeczono, że musi zapłacić tygodnikowi „Wprost” ponad 14 tys. zł jako zwrot kosztów procesu. Proces karny w tej samej sprawie jeszcze się nie zakończył.

(PAZ, 04.02.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

PODOBNE ARTYKUŁY

Dział: PRASA

Dodano: Luty 04, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

PKN Orlen przygotowuje się do badania due dilligence Ruchu

Oprócz PKN Orlen w ratowanie Ruchu miała zaangażować się Poczta Polska (fot. materiały prasowe)

PKN Orlen wybrał doradcę, który przeprowadzi szczegółowe badanie kondycji finansowej Ruchu. Analizy mają ruszyć lada dzień. Jednocześnie nadzorca sądowy oficjalnie potwierdził informację o zakończeniu prac nad planem restrukturyzacji Ruchu i przekazaniu dokumentów do sądu.

"Plan naprawy zakłada utrzymanie przedsiębiorstwa w ruchu przez najbliższe miesiące oraz wydzielenie dwóch zorganizowanych części przedsiębiorstwa w celu ich sprzedaży na rzecz inwestorów" - informuje w oświadczeniu firma Zimmerman Filipiak Restrukturyzacje, nadzorca sądowy Ruchu. Przedmiotem sprzedaży mają być segment detaliczny, czyli działalność handlowa prowadzona w sieci kiosków własnych i segment kolportażowy obejmujący m.in. kolportaż prasy, obsługę logistyczną "Paczki w RUCHu" oraz dostawy prenumerat.

Nadzorca potwierdza też, że Ruch złożył w sądzie wniosek o otwarcie drugiego przyspieszonego postępowania układowego w celu zawarcia układu częściowego ze średnimi wydawcami, których długi sięgają od 100 tys. do 1 mln złotych. "Jeżeli sąd otworzy drugie postępowanie restrukturyzacyjne, będziemy mieli do czynienia z głosowaniem nad dwoma układami częściowymi, jednym dedykowanym wydawcom z wierzytelnościami powyżej 1 mln zł, drugim – skierowanym pod adresem mniejszych wydawców" – czytamy w oświadczeniu nadzorcy.

Jeden z potencjalnych inwestorów, angażujący się w pomoc pogrążonemu w długach dystrybutorowi, to PKN Orlen. – Kończymy przygotowania do podpisania umowy z doradcą, który przeprowadzi proces due dilligence. Dopóki nie podpiszemy umowy, nie podajemy, kto nim jest – mówi nam Joanna Zakrzewska, rzeczniczka prasowa koncernu. Zaznacza, że badanie potrwa kilka tygodni, a przedstawione wnioski "będą podstawą do podjęcia decyzji biznesowych".

Orlen postanowił zakończyć również wieloletnią współpracę z Kolporterem na dostarczanie prasy. - Rozwiązanie umowy odbyło się zgodnie z wszystkimi zawartymi w niej zapisami - informuje Dariusz Materek, rzecznik prasowy Kolportera. Dodaje, że o powody tej decyzji trzeba pytać Orlen, który podjął taką decyzję.

Wcześniej na przejęcie Ruchu przez Alior Bank zgodził się UOKiK.

Ruch otrzymał już jednak zastrzyk gotówki ze strony Orlenu. – Wykupiliśmy produkty z tak zwanego obszaru szybkiej sprzedaży – mówi Zakrzewska. Są to m.in. papierosy. Orlen wykupił je i przekazał Ruchowi w komis. Kwota transakcji opiewała na około 20 mln zł. 

Dodatkowo, według informacji "Pulsu Biznesu", Rada Wierzycieli Ruchu wyraziła zgodę na zbycie dwóch działek za łączną kwotę 1,4 mln zł, a obejmujący je hipoteką Alior Bank zgodził się, by tylko połowę z tej sumy przeznaczono na zmniejszenie salda kredytu. Druga połowa miałaby zostać w Ruchu. 

(KW, 04.02.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.