Dział: PRASA

Dodano: Luty 01, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Ruch oczekuje, że na umorzenie części jego długu zgodzą się także średni wydawcy

Plan restrukturyzacji Ruchu w najbliższych dniach ma zostać przekazany do sądu (fot. materiały prasowe)

Zarząd Ruchu przedstawił wierzycielom szczegóły planu restrukturyzacji spółki. Zakłada on m.in. zwiększenie redukcji zadłużenia wobec największych wydawców do 80 proc. i objęcie układem mniejszych wydawców, czyli takich, którym zalega od 100 tys. do miliona złotych.

Redukcja długu na poziomie 80-proc. oznacza, że kolporter chce oddać największym wydawcom za sprzedaż ich prasy tylko 20 proc. należności. Tyle ze swoich wierzytelności mieliby dostać m.in. Axel Springer Polska, Agora SA, Edipresse Polska, Bauer czy ZPR Media. To jednak nie wystarczy, aby Ruch stanął na nogi. Zarząd spółki chciałby także zredukować o połowę swoje zadłużenie wobec mniejszych wydawców - tych, którym zalega od 100 tys. do miliona złotych. Największy wierzyciel, jakim jest Alior Bank, według proponowanego planu restrukturyzacji miałby zgodzić się na redukcję 70 proc. zadłużenia.

Przedstawiciele Ruchu potwierdzili wydawcom, że kupnem dystrybutora interesuje się PKN Orlen i Poczta Polska. Poinformowano, że na początku lutego ruszy proces due dilligence (szczegółowa analiza kondycji spółki), po którym pojawią się oferty wiążące przejęcia spółki. – Ruch przekonuje, dość optymistycznie, że wszystko zamknie się w dwóch miesiącach. Wydawcy są innego zdania – mówi nam jeden z uczestników spotkania wydawców z wierzycielem.

Istnieje poważna obawa, że mniejsi wydawcy nie zgodzą się na redukcję długu aż o 50 proc. i w efekcie nie dojdzie do porozumienia.

Prezes PMPG Polskie Media Michał Lisiecki w rozmowie z "Presserwisem" przyznaje, że rozumie sytuację. – Jedna z moich spółek mieści się w tym progu od 100 tys. do miliona złotych zaległości. Podchodzę życzliwie do propozycji zredukowania zadłużenia. Powinniśmy szukać możliwych rozwiązań, a nie kłócić się o to, co jest – mówi Lisiecki.

Z kolei szef Stowarzyszenia Gazet Lokalnych Ryszard Pajura przekonuje, że dla małych wydawców redukcja wierzytelności na poziomie 50 proc. wiąże się z dużą stratą. – W naszym stowarzyszeniu raczej nie ma wydawców, którzy mają zaległości sięgające 100 tys. Gdyby mieli, na pewno już wcześniej rozwiązaliby umowy z Ruchem, bo to doprowadziłoby ich do ruiny – mówi.

Plan restrukturyzacji Ruchu został przekazany nadzorcy sądowemu, którym jest firma Zimmerman Filipiak Restrukturyzacje. W najbliższych dniach nadzorca ma go przekazać do sądu. 

Jak podał na początku stycznia "Puls Biznesu", w chwili otwarcia przyspieszonego postępowania układowego Ruchu przez sąd (tj. we wrześniu ubiegłego roku) dystrybutor był winien wydawcom 164 mln zł. Największym wierzycielem był wówczas RASP (28,7 mln zł). Kolejni wielcy wierzyciele to: Bauer (22,8 mln zł), Agora (19,4 mln zł), Edipresse (9,6 mln zł), ZPR Media (8,1 mln zł), Infor Biznes (6,8 mln zł), Polska Press (6,8 mln zł), Burda (6 mln zł), AW Technopol (5,6 mln zł), Westa-Druk (5,1 mln zł), Panini (3,7 mln zł), Polityka (3,3 mln zł), Egmont (3,1 mln zł), Gremi Media (3 mln zł) i AP Komfort Market (2,8 mln zł). Zobowiązania wobec Alior Banku wynosiły 105 mln zł.

Ruch do zamknięcia tego wydania "Presserwisu" nie odpowiedział na nasze pytania.

Sprawdź, o czym piszemy
w najnowszym numerze

Okładka

(KW, 01.02.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRASA

Dodano: Luty 01, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

PAP Foto nie przedłuża umów z czterema fotoreporterami

Jacek Turczyk w PAP Foto pracował od 1996 roku (fot. Piotr Król/"Press")

Dział PAP Foto nie przedłużył umów czterem fotoreporterom - dowiedział się "Presserwis".

Są to: Jacek Turczyk, Bartłomiej Zborowski, Stach Leszczyński i Marcin Kmieciński. - Kontrakty były zazwyczaj dwuletnie, ale od dobrych kilku miesięcy mieliśmy przedłużane umowy w formie aneksów o dwa-trzy miesiące - opowiada jeden z fotoreporterów, który pracował dla PAP.

Jacek Turczyk w PAP Foto pracował od 1996 roku, Bartłomiej Zborowski od 2005 roku, Stach Leszczyński - od 2008 roku, a Marcin Kmieciński - od 2016 roku.

Dotychczas zespół PAP Foto w Warszawie liczył 12 osób. W czwartek wieczorem nie udało nam się uzyskać komentarza prezesa Polskiej Agencji Prasowej Wojciecha Surmacza.

(KOZ, 01.02.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.