Dział: RADIO

Dodano: Styczeń 10, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Zespół radiowej Dwójki krytykuje zdjęcie z anteny audycji "Archiwalnia"

Program Tomasza Obertyna "Archiwalnia" spadł z anteny Dwójki z końcem 2018 roku (screen YouTube.com/Polskie Radio)

40 pracowników i współpracowników Programu II Polskiego Radia podpisało list do zarządu i prezydium rady programowej Polskiego Radia w obronie audycji Tomasza Obertyna "Archiwalnia", którą zdjęto z anteny. "Decyzja o zaprzestaniu emisji Archiwalni godzi bezpośrednio w nasz program i nas jako zespół" - napisali.

Program Tomasza Obertyna "Archiwalnia" spadł z anteny Dwójki z końcem 2018 roku po pięciu latach emisji. "Od pewnego czasu dyrekcja i kierownictwo redakcji zaczęli stawiać zarzuty, że audycja stała się frywolna, że nie pojawiają się najważniejsze wydarzenia z historii Polski" - relacjonował "Presserwisowi" Obertyn.

Autorzy listu "wyrażają głęboki niepokój" związany z decyzją kierownictwa. Piszą, że audycja Tomasza Obertyna "łączyła to, co jest powinnością mediów publicznych – udostępnianie bezcennych zbiorów Archiwum Polskiego Radia – z estetyką charakterystyczną dla brzmienia nowoczesnego radia, inteligentnym poczuciem humoru i głębokim szacunkiem dla słuchacza".

Przypominają, że dyrektor radiowej Dwójki Małgorzata Małaszko-Stasiewicz w wywiadzie udzielonym magazynowi "La Vie" w 2017 roku tak mówiła o "Archiwalni": "Wymyśliłam ją wiele lat temu, trochę na przekór kolegom, ale myślę, że dziś dla większości słuchaczy i dziennikarzy Dwójki jest jedną z najbardziej ulubionych. Krótka i figlarna". Zwracają też uwagę, że audycja "Archiwalnia" znalazła się w planach programowych Polskiego Radia na 2019 rok, przedstawionych Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji.

"Decyzja o zaprzestaniu emisji »Archiwalni« godzi bezpośrednio w nasz program i nas jako zespół" - uważają sygnatariusze. "W naszym odczuciu usunięcie z anteny audycji »Archiwalnia« spowoduje wyraźne zubożenie oferty programowej radiofonii publicznej" - kończą list.

Pod listem podpisali się m.in. Marcin Majchrowski, Joanna Grotkowska, Dariusz Rosiak, Kuba Borysiak, Magdalena Tejchman i Piotr Matwiejczuk. - Chcemy przywrócenia audycji. Racjonalnie patrząc, mamy świadomość, że jest to mało prawdopodobne - mówi jeden z sygnatariuszy. - Nie można zostawić naszego kolegi i nie zwrócić uwagi, że jest to nie w porządku - dodaje.

- Jeszcze nie dostałem tego listu, więc nie mogę go skomentować - mówi Andrzej Rogoyski, prezes Polskiego Radia. - Zapoznam się i wtedy będę reagował - dodaje.

Z kolei wiceprzewodniczący rady programowej Polskiego Radia Jan Ordyński deklaruje, że będzie chciał, by rada zajęła się sprawą na najbliższym posiedzeniu.

Sprawdź, o czym piszemy
w najnowszym numerze

Okładka

(KOZ, 10.01.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

Dział: RADIO

Dodano: Styczeń 12, 2019

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Zbigniew Jakubas potwierdza, że chce kupić Radio Zet

(fot. materiały prasowe Eurozet)

Polski inwestor Zbigniew Jakubas chce przejąć od Czech Media Invest Radio ZET - informuje serwis Money.pl.

Jakubas w rozmowie z serwisem potwierdził, że w piątek złożył Czechom swoją ofertę. Stwierdził także, że oczekuje rozstrzygnięcia sprawy już w przyszłym tygodniu.

O tym, że Jakubas jest zainteresowany kupnem Eurozetu informowaliśmy w "Presserwisie" na początku roku. Ofertę miała złożyć Mennica Polska, której Jakubas jest udziałowcem. Jednak zarówno Mennica, jak i należąca do biznesmena firma Multico oficjalnie temu zaprzeczały.

Zbigniew Jakubas kilka lat temu wycofał się z rynku mediów. Był właścicielem m.in. "Kuriera Lubelskiego", "Życia Warszawy", miesięcznika "Sukces" i lubelskiego Radia Puls. W zestawieniu najbogatszych Polaków miesięcznika "Forbes" Jakubas był w 2018 roku na 18. miejscu. Magazyn oszacował jego majątek na 1,5 mld zł.

Wcześniej informowaliśmy, że wśród chętnych do zakupu Eurozet są m.in. Fratria, Grupa ZPR Media, Agora i PMPG Polskie Media

Czech Media Invest w 2018 roku za 73 mln euro przejął od francuskiej grupy Lagardère Eurozet oraz rozgłośnie w Czechach, Rumunii i na Słowacji.

(PD, 12.01.2019)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.