Dział: TELEWIZJA

Dodano: Grudzień 17, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„DGP”: Fundacja TVP dostanie 0,5 mln zł na start

Fundacja "TVP dla Rodziny" nie jest jeszcze zarejestrowana (fot. WikimediaCommons)

Telewizja Polska zapewnia, że tworzy fundację „TVP dla Rodziny”, aby częściej i aktywniej pomagać potrzebującym - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Prace nad fundacją trwają od wielu miesięcy. W jej radzie zasiądą wiceminister kultury Paweł Lewandowski oraz prezes Polskiego Radia Andrzej Rogoyski. Trzecią osobę wskaże KRRiT. Wszyscy będą działać w fundacji pro bono.

„TVP dla Rodziny” na początek otrzyma z kasy telewizji publicznej 0,5 mln zł. 400 tys. zł pójdzie na działalność statutową, a reszta na działalność gospodarczą. Środki mają pochodzić z reklam i audycji sponsorowanych.

W projekcie statutu cytowanym przez „DGP” napisano, że głównym celem fundacji ma być „wielokierunkowe wspieranie i promocja rodziny”. Biuro prasowe spółki zapewnia, że TVP nie chce konkurować z organizacjami pożytku publicznego. Podkreśla natomiast, że TVP tworzy fundację, bo umożliwi jej to „bar­dziej aktywne i częst­sze zaangażowanie się w pomoc dla potrzebu­jących natychmiasto­wej pomocy - jak choćby ofiar klęsk żywiołowych”.

Fundacja nie jest jeszcze zarejestrowana. Najpierw Rada Mediów Narodowych musi zatwierdzić jej statut.

(PAZ, 17.12.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Grudzień 18, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Dorota Gawryluk dementuje, że miałaby zostać szefową TVP

"To bajki wyssane z palca" - mówi Dorota Gawryluk o kolacjach z Jackiem Kurskim (fot. archiwum "Press")

Dorota Gawryluk, dyrektor pionu informacji i publicystyki Telewizji Polsat, w wywiadzie dla "Tygodnika Do Rzeczy" (Orle Pióro) zaprzeczyła doniesieniom, jakoby miała zastąpić Jacka Kurskiego w fotelu prezesa TVP.

Gawryluk została zapytana o pogłoski na temat jej "intensywnych spotkań" z prezesem TVP Jackiem Kurskim, którego miałaby zastąpić. "Mówi się, że w każdej plotce tkwi ziarno prawdy, ale w przypadku tej plotki owego ziarna zdecydowanie nie widzę" – podkreśliła Gawryluk. Na temat wspólnych kolacji z Kurskim w miejscach publicznych powiedziała: "To bajki wyssane z palca".

Marcin Makowski zapytał Gawryluk, jakie reformy byłyby potrzebne w TVP lub w "Wiadomościach", gdyby została szefową telewizji publicznej. "W przypadku mediów publicznych musiałby być zawarty ponadpolityczny pakt, na który się przecież nie zanosi" – odparła.

Pytana o autocenzurę w Polsacie, o której pisał niedawno "Newsweek", ironizowała: – Podobno wystarczy też, że mrugnę albo zrobię jakiś grymas twarzy, i reporterzy wiedzą, jak mają montować materiał. Gawryluk nazwała "stygmatyzacją" mówienie, że Polsat stał się "PiS-owski wraz ze zmianą władzy i kłopotami w interesach Zygmunta Solorza". Na pytanie o to, czy jest w Polsce problem z wolnością mediów, odpowiedziała z kolei: – Nie wiem. To jest w jakiejś mierze niekończący się problem, bo wolności w przestrzeni publicznej mamy tyle, ile sobie wywalczymy, i nigdy nie można na tym obszarze stwierdzić, że walka została wygrana. 

Dorota Gawryluk jest szefową informacji i publicystyki w Polsacie od kwietnia.

(PAZ, 18.12.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo