Dział: PRASA

Dodano: Grudzień 06, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Węgierski prorządowy gigant medialny ma „strategiczne znaczenie narodowe”

(fot. Pixabay.com)

Powstanie wielkiej prorządowej fundacji medialnej Środkowoeuropejskiej Fundacji Prasy i Mediów (KSMA) zostało uznane za mające strategiczne znaczenie narodowe w dekrecie premiera Węgier Viktora Orbana, opublikowanym w środę w „Monitorze Węgierskim”.

W dekrecie napisano, że „fuzja ta, z uwagi na interes publiczny, zostaje zakwalifikowana jako fuzja o narodowym znaczeniu strategicznym”.

Oznacza to między innymi, że nie musi jej kontrolować ani Rada Medialna, ani Urząd Ochrony Konkurencji (GVH).

W zeszłym tygodniu duża grupa prorządowych mediów węgierskich przekazała swoje aktywa, których wartość niezależne media szacują na 30 mld ft (93 mln euro), fundacji KSMA, tworząc w ten sposób największy podmiot medialny Węgier, skupiający niemal wszystkie media prorządowe.

Przedstawiciele niezależnych mediów wyrażali zaniepokojenie, że po skoncentrowaniu prorządowych mediów w jednym podmiocie im samym będzie dużo trudniej funkcjonować.

Centrum Informacyjne Rządu w wydanym w środę komunikacie uzasadniło dekret Orbana tym, że „w interesie publicznym leży uratowanie kultury mediów drukowanych oraz utrzymanie się na długą metę publicznych forów lokalnych, a szczególnie komitackich (wojewódzkich)”.

Pod koniec listopada poinformowano, że właściciele większości prorządowych mediów na Węgrzech – dzienników, periodyków, portali internetowych, kanałów telewizyjnych i rozgłośni radiowych” - przyłączyli się do Środkowoeuropejskiej Fundacji Prasy i Mediów, przekazując jej swoje aktywa. Będzie nią kierować właściciel spółki Mediaworks Gabor Liszkay, który działa na rynku mediów od 25 lat i jest uważany za jedną z najbardziej wpływowych osób w mediach reprezentujących linię rządu.

(PAP, PAZ, 06.12.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRASA

Dodano: Grudzień 06, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Thomson Reuters zamierza zlikwidować 3,2 tys. miejsc pracy

(fot. Gideon Benari/Flickr.com/CC BY 2.0)

Thomson Reuters zamknie na całym świecie 30 proc. swych biur i zlikwiduje 12 proc. miejsc pracy – podaje francuski portal MaPresse.

Firma ma zamiar ograniczyć do 2020 roku liczbę swoich biur do 133 miast. W połowie listopada agencja Reuters News, która stanowi 6 proc. aktywów grupy, poinformowała, że zreorganizuje swoje biura w Europie, co oznacza redukcję zatrudnienia, głównie we Włoszech, Francji i Niemczech.

(MC, 06.12.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo