Dział: TELEWIZJA

Dodano: Grudzień 05, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Emitując "Pod powierzchnią", TVN przegrywał z TVP 1

TVN miał niższy udział w rynku niż TVP 1 zarówno w grupie ogólnej, jak i komercyjnej (fot. materiały prasowe)

Średnio 1,59 mln widzów przyciągnął do TVN serial obyczajowy "Pod powierzchnią".

TVN pokazywał "Pod powierzchnią" w niedziele o 21.30, od 21 października do 2 grudnia. Najwięcej widzów - 1,71 mln - przyciągnął pierwszy odcinek.

Emitując serial, TVN miał 10,98 proc. udziału w rynku w grupie ogólnej - to mniej niż TVP 1 (20,99 proc.), ale więcej od Polsatu (8,95 proc.) i TVP 2 (4,73 proc.). W grupie komercyjnej udział TVN był wyższy (14,76 proc.), ale stacja dalej przegrywała z TVP 1 (18,67 proc.).

TVN z reklam wokół "Pod powierzchnią" mógł uzyskać - według danych cennikowych - 14,7 mln zł. Stacja planuje drugi sezon serialu.

Dane: Nielsen Audience Measurement.

(KOZ, 05.12.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Grudzień 05, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Wojciech Cejrowski do TVP: nie zmieniam poglądów pod presją władzy

"Panowie mnie teraz zawieszają, abym poszedł do kąta i przemyślał swoje poglądy?" - pyta Wojciech Cejrowski (screen: Youtube.com/Wojciech Cejrowski)

Wojciech Cejrowski opublikował film, w którym odniósł się do decyzji władz, które postanowiły, że dziennikarz i podróżnik do końca roku nie będzie gościł w programie „Minęła dwudziesta” w TVP Info.

Nagranie pojawiło się na profilu Cejrowskiego na Facebooku oraz na jego kanale w serwisie YouTube. Komentuje w nim tematy, o których miał mówić w „Minęła dwudziesta” w ubiegły czwartek, jednak tego dnia go zawieszono.

Jarosław Olechowski, szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej poinformował wówczas na Twitterze: „Krótka przerwa jest potrzebna na refleksję. Na antenie TVP nie ma miejsca na poglądy i zachowania sprzeczne z polską racją stanu”.

W rozmowie z serwisem wPolityce.pl prezes TVP Jacek Kurski powiedział: „W pełni rozumiem i popieram decyzję dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej J. Olechowskiego, który zawiesił do końca roku udział Wojciecha Cejrowskiego w M20. W ten sposób zareagował na performance z paleniem unijnej flagi. Ta sytuacja naruszała standard telewizji publicznej, polską rację stanu i była całkowicie niepotrzebna”.

Internauci sugerowali, że powodem zawieszenia Cejrowskiego mogły być jego słowa na antenie Radia Wnet, gdzie skrytykował zachowanie Jarosława Kaczyńskiego przed głosowaniem w Sejmie nad nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym (groził palcem jednej z posłanek) oraz jego komentarz w sprawie aborcji: „prezes Kaczyński ma za pazurami krew niewiniątek”.

Cejrowski odniósł się do słów Olechowskiego i Kurskiego.

„Im bardziej oni tłumaczą, że chodzi o flagę, tym bardziej myślę, że chodzi o to (pokazuje kartkę z napisem „Stop aborcji”). Oto, że powiedziałem »krew na rękach Jarosława«, bo Jarosław ze swoją partią obiecywał »stop aborcji«, a teraz PiS sabotuje projekt »Zatrzymaj aborcję«.

Cejrowski podkreśla, że nie jest pracownikiem TVP, lecz gościem programu. „Panowie mnie teraz zawieszają, abym poszedł do kąta i przemyślał swoje poglądy? A jak zacznę mieć zgodne poglądy z Waszymi, to wtedy będę znowu gościem? Co to jest w ogóle za koncepcja? Gości do telewizji zaprasza się różnych, aby prezentowane były na antenie telewizji publicznej różne poglądy, nie tylko zgodne z Waszą linią redakcyjną-partyjną” - przypomniał.

„Panowie, mnie już wyrzucało SLD, PSL i PO, teraz mnie wyrzuca PiS, to jest dowód, że nie zmieniam poglądów pod presją władzy” - zaznaczył Cejrowski.

(PAZ, 05.12.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo