Dział: TELEWIZJA

Dodano: Listopad 27, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Wyścigi F1 do Eleven Sports przyciągały średnio ponad 150 tys. widzów

Eleven Sports ma zapewnione prawa do pokazywania Formuły 1 w przyszłym roku - w nadchodzącym sezonie do wyścigów wróci Robert Kubica (fot. materiały prasowe)

Średnio 152,5 tys. widzów oglądało w Eleven Sports 1 wyścigi Formuły 1 w tym roku.

Najwięcej widzów przyciągnęło Grand Prix Belgii, które 26 sierpnia po południu miało 217,1 tys. widzów. Wysoką widownię zgromadziły również: Grand Prix Abu Zabi (25 listopada po południu) – 210,8 tys. widzów i Grand Prix Stanów Zjednoczonych (21 października wieczorem polskiego czasu) – 206 tys. widzów.

– Wyścigi Formuły 1, które pokazujemy w Eleven Sports już trzeci sezon, mają w Polsce sporą grupę wiernych fanów i w naszej stacji cieszą się stałą, wysoką oglądalnością – mówił "Presserwisowi" Krzysztof Świergiel, CEO polskiego oddziału Eleven Sports.

Eleven Sports ma zapewnione także prawa do pokazywania Formuły 1 w przyszłym roku – w nadchodzącym sezonie do wyścigów wróci Robert Kubica. Krzysztof Świergiel pytany, czy nadawca jest skłonny podzielić się prawami z innymi nadawcami, ucina: – Ze wszystkimi rozmawiamy na rynku, ale nie będę komentował tej sytuacji.

Dane: Nielsen Audience Measurement

(KOZ, 27.11.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Listopad 28, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Śledztwo przeciwko operatorowi TVN po doniesieniu prezesa Ordo Iuris

Prokurator Agnieszka Marcińczyk z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach nie dopatrzyła się winy dziennikarzy TVN, którzy przygotowali głośny reportaż (screen: Tvn24.pl)

Katowicka prokuratura regionalna nie zgodziła się na umorzenie wątku reporterów TVN w związku z reportażem "Superwizjera" – podała „Rzeczpospolita”. "Gazeta Wyborcza" poinformowała z kolei, że śledztwo przeciwko operatorowi stacji wszczęto po doniesieniu szefa Ordo Iuris.

Po tym jak "Superwizjer" TVN wyemitował w styczniu głośny reportaż o fetowaniu 128. rocznicy urodzin Hitlera w lesie pod Wodzisławiem Śląskim śledztwo w tej sprawie prowadziła prokurator Agnieszka Marcińczyk z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. Zamykając je z końcem października, nie dopatrzyła się winy dziennikarzy TVN. Obecnie przygotowuje plan aktu oskarżenia wobec pięciu uczestników wydarzeń w wodzisławskim lesie.

Dochodzenie od początku nadzorowała Prokuratura Regionalna w Katowicach, która, jak podaje „Rz”, już od 2 lutego prowadzi swoje własne śledztwo dotyczące podżegania do propagowania ustroju nazistowskiego. Prokuratura Regionalna nie odpowiedziała na pytania dziennikarzy, z czyjego zawiadomienia prowadzi śledztwo.

Prokurator Marcińczyk 20 listopada poleciła wyłączyć z zakończonego śledztwa wątek odpowiedzialności dziennikarzy. Dzień później sprawa trafiła do wiceszefa Prokuratury Okręgowej w Gliwicach prokuratora Sławomira Świderka.

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", 19 listopada gliwicka prokuratura okręgowa przyjęła doniesienie w tej sprawie złożone przez Jerzego Kwaśniewskiego, adwokata i prezesa Ordo Iuris. Prokuratura wszczęła śledztwo nie „w sprawie”, ale „przeciwko”, a prok. Świderek zlecił ABW dostarczenie operatorowi TVN Piotrowi Wacowskiemu wezwania w charakterze podejrzanego „o propagowanie ustroju nazistowskiego”.

W niedzielę Prokuratura Krajowa oświadczyła, że stawianie zarzutów Wacowskiemu było przedwczesne. Zdecydowała też, że wątek odpowiedzialności dziennikarzy TVN ma zostać dołączony do katowickiego śledztwa w sprawie podżegania do propagowania ustroju nazistowskiego.

(PAZ, 28.11.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo