Dział: INTERNET

Dodano: Listopad 14, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Latkowski uruchomił projekt dziennikarstwa śledczego "Konfrontacja"

Projekt jest finansowany przy wsparciu Fundacji "Wolne Słowo", którą Latkowski założył w 2015 roku (www.konfrontacja.com.pl)

Ruszył nowy projekt Sylwestra Latkowskiego – serwis Konfrontacja.com.pl i internetowy magazyn reporterski "Konfrontacja". Magazyn nie ma stałej redakcji i będzie się ukazywał nieregularnie.

W serwisie Konfrontacja.com.pl zamieszczono zajawki tekstów i link do magazynu "Konfrontacja", który można pobrać za darmo. Magazyn liczy 100 stron. Artykuły do pierwszego wydania napisali m.in.: Cezary Łazarewicz, Ewa Ornacka, Hubert Kęska i Paulina Socha-Jakubowska. Rysunki do magazynu przygotowała Malwina Kuna-Mieczkowska.

Jak informuje Latkowski, magazyn nie ma stałej redakcji i będzie się ukazywał nieregularnie. – Projekt rusza i zobaczymy, w jakim kierunku się rozwinie. Mam nadzieję, że będzie się udawało co jakiś czas publikować materiały na temat ważnych śledztw. Będą to śledztwa dziennikarskie i reportaże, w których będziemy mówić o ważnych problemach – zapowiada Latkowski.

– To jest numer zerowy. Wydrukowaliśmy też sygnalną liczbę 2 tysięcy egzemplarzy. Będą rozsyłane m.in. do dziennikarzy. Być może w przyszłości magazyn będzie płatny. Zobaczymy, jaka będzie reakcja – dodaje Latkowski.

W magazynie "Konfrontacja" są artykuły m.in. o jednym z wątków śledztwa w sprawie GetBacku, o ucieczce grupy Polaków pod koniec lat 60. na łódce do Danii, a także tekst o Kamilu Durczoku, w którym opisano spór sądowy byłego szefa "Faktów" TVN z tygodnikiem "Wprost", którego Latkowski był naczelnym. 

Projekt "Konfrontacja" jest finansowany przy wsparciu Fundacji "Wolne Słowo", którą Latkowski założył w 2015 roku. Na stronie Konfrontacja.com.pl jest zakładka, gdzie każdy może wesprzeć ten projekt. Latkowski zapowiada, że będzie się starał także o granty krajowe i zagraniczne.

Projekt był już zapowiadany we wrześniu 2017 roku, kiedy na YouTube ukazało się wideo pt. "Konfrontacja - czołówka nowego projektu Sylwestra Latkowskiego".

Sylwester Latkowski jest dziennikarzem śledczym, był m.in. redaktorem naczelnym tygodnika "Wprost" (2013-2015) i nieistniejącego już serwisu Kulisy24.com.

(GDYJ, 14.11.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY

Dział: INTERNET

Dodano: Listopad 14, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

wPolityce.pl zarzuca polskim mediom, że pisały na zlecenie oligarchy

Tekst Edyty Hołdyńskiej został opublikowany we wtorek w serwisie wPolityce.pl (screen: wPolityce.pl)

Serwis wPolityce.pl opublikował artykuł nt. węgla sprowadzanego do Polski z Donbasu, w którym pisze, że polskie media, które opisywały tę sprawę, mogły działać na zlecenie ukraińskiego oligarchy Rinata Achmetowa. Dziennikarze "Dziennika Gazety Prawnej", który opisuje tę sprawę od ponad roku, krytykują wPolityce.pl za nierzetelność.

Tekst Edyty Hołdyńskiej "Afera o węgiel z Donbasu operacją ukraińskiego oligarchy? Zablokowanie eksportu przyniosłoby mu 70 mln dol. rocznie" został opublikowany we wtorek w serwisie wPolityce.pl. Dziennikarka napisała: "były i publikacje prasowe, i materiały telewizyjne w TVN kreślące wizję zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego kraju i brudnych interesów z separatystami już po aneksji Krymu".

Chociaż wPolityce.pl nie wspomina o "Dzienniku Gazecie Prawnej", to właśnie ten tytuł od ponad roku publikuje artykuły dotyczące antracytu. Dziennikarze "DGP" Karolina Baca-Pogorzelska i Michał Potocki napisali już łącznie ponad 40 tekstów na ten temat. 

Baca-Pogorzelska i Potocki zaprzeczają doniesieniom Hołdyńskiej na Twitterze. Przy okazji wypunktowali liczne błędy w artykule. "Autorka […] śmie rzucać mi w twarz tak poważne oskarżenie, myląc oczywiste fakty i nawet nie zwracając się z prośbą o komentarz" – napisał Potocki na Twitterze.

Jak tłumaczy Hołdyńska "Presserwisowi": – Nie napisałam, kto konkretnie i czy w ogóle w polskich mediach podejmował współpracę, czy też korzystał z informacji przygotowanych przez oligarchę. Nie przesądzałam o intencjach polskich dziennikarzy, nie podważyłam ich pracy, czy rzetelności. Nie podałam nazwy redakcji, która poczuła się sprawą dotknięta. Tekst ma na celu informować o schemacie działania oligarchy. 

Na jakiej podstawie twierdzi, że publikacje medialne na temat antracytu są powiązane z Rinatem Achmetowem? – Wiarygodne źródło poinformowało mnie o kampanii informacyjnej obliczonej na zysk ukraińskiego oligarchy – odpowiada Hołdyńska. Z kolei błędy, które wytknęli jej dziennikarze "DGP", określa "literówkami, które w specyfice szybkiej pracy mediów elektronicznych zdarzają się". 

Michał Potocki z "DGP" w rozmowie z "Presserwisem" komentuje: – Tekst Hołdyńskiej został napisany z kompletną nieznajomością tematu, argumenty były dobierane pod tezę. Trudno jest mi bowiem zarzucić, że chodzę na pasku Achmetowa, w sytuacji, gdy w artykułach i książkach pisałem o aferach, w które był zamieszany. I nie jest argumentem, że wPolityce.pl nie wskazało nas z nazwiska, ponieważ wszyscy interesujący się tą sprawą wiedzą, że to jest temat "DGP" – mówi. – Zastanawiamy się nad kolejnymi krokami – dodaje. 

(IKO, 14.11.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo