Dział: TECHNOLOGIE

Dodano: Październik 17, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

PwC: polski rynek mediów i rozrywki w 2022 roku będzie wart 13,4 mld dol.

Największy wzrost zanotuje segment wirtualnej rzeczywistości (VR) (fot. Jetshoots.com/Unsplash.com)

Rynek mediów i rozrywki w Polsce będzie rósł średnio o 3,5 proc. rocznie, by w 2022 roku osiągnąć wartość 13,4 mld dolarów. To tempo poniżej średniej  dynamiki dla całego świata (4,4 proc., 2,4 bln dol. w 2022 roku) – prognozuje firma doradcza PwC.

Z raportu PwC "Perspektywy rozwoju branży rozrywki i mediów w Polsce 2018-2022" wynika, że segmentami, które w największej mierze będą odpowiadać za tę dynamikę, są: OTT, czyli serwisy streamingowe dostarczające treści filmowe i telewizyjne przez internet bez potrzeby opłacania abonamentu za telewizję kablową lub satelitarną (tempo wzrostu 13,3 proc.) oraz reklama internetowa (12,5 proc.).

Analitycy PwC zwracają uwagę, że OTT, wbrew wcześniejszym przewidywaniom, nie zastępuje tradycyjnej telewizji, jest raczej jej uzupełnieniem i rozwija się równolegle. Pomimo silnego wzrostu do 2022 roku segment ten będzie stanowił 26 proc. rynku subskrypcji telewizyjnej. Cały rynek reklamy telewizyjnej w Polsce ma rosnąć w tempie 3,6 proc. rocznie, by w 2022 roku osiągnąć wartość 1,1 mld dol.

W przypadku reklamy internetowej średnioroczne tempo jej rozwoju wyniesie 12,5 proc., a na koniec badanego okresu osiągnie wartość blisko 1,7 mld dol. (wobec 1,1 mld dol. na koniec 2018 roku). 

Paweł Wesołowski, partner w PwC i lider zespołu ds. telekomunikacji, mediów i technologii w Polsce, ocenia, że w 2022 roku rynek reklamy telewizyjnej będzie o jedną trzecią mniejszy od rynku reklamy internetowej, choć wciąż będzie jedną z istotnych składowych sektora mediów i rozrywki. Według niego w najbliższych latach rynek telewizyjny będzie się dalej fragmentaryzował, a czas widzów będzie w większym stopniu poświęcany kanałom tematycznym.

Z raportu wynika, że tempo rozwoju rynku prasy w Polsce w kolejnych 5 latach nadal będzie ujemne i wyniesie -0,6 proc., a wskaźnik globalny (także ujemny) wyniesie -2,4 proc. Według PwC wyzwaniem dla wydawców pozostaje zwiększenie liczby czytelników płatnych serwisów internetowych i osiąganie większych przychodów z działalności w sieci.

Według prognoz PwC światowy sektor mediów i rozrywki będzie się rozwijał w średniorocznym tempie 4,4 proc., do prawie 2,4 bln dol. w 2022 roku. Największy wzrost zanotuje segment wirtualnej rzeczywistości (VR), na drugim miejscu uplasuje się OTT, a na trzecim reklama internetowa. Najdynamiczniej będą się rozwijać rynki w takich państwach jak Indie i Indonezja, a najwolniej w krajach Europy Zachodniej - Austrii, Belgii i Danii.

(GDYJ, 17.10.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: TECHNOLOGIE

Dodano: Październik 18, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Grupa inwestorów chce dymisji Zuckerberga z funkcji CEO Facebooka

Zuckerberg posiada kontrolny pakiet akcji firmy i piastuje w spółce stanowisko szefa zarządu (fot. Brian Solis, www.briansolis.com/Flickr.com)

Czterej znaczący inwestorzy państwowi Facebooka w USA zaapelowali w środę do Marka Zuckerberga, by po ostatnich skandalach, m.in. z wyciekiem danych użytkowników serwisu, podał się do dymisji ze stanowiska dyrektora generalnego firmy.

„Facebook odgrywa nieproporcjonalnie dużą rolę w społeczeństwie i z tego powodu konieczne jest, by jego władze były niezależne i godne zaufania” - podkreślił jeden z inwestorów, szefa biura rewidenta miasta Nowy Jork Scott Stringer.

Propozycję pozbawienia Zuckerberga stanowiska CEO i złożenie wniosku do zarządu o utworzenie niezależnego stanowiska CEO w celu poprawy wewnętrznego nadzoru w firmie, wysuniętą przez fundusz hedgingowy Trillium Asset Management, poparły także oprócz Stringera fundusze inwestycyjne stanów Illinois, Pensylwania i Rhode Island.

Jako powód wskazuje się skandale, które zaszkodziły reputacji Facebooka i przyczyniły się do spadku ceny jego akcji - m.in. nieautoryzowane dzielenie się danymi na temat użytkowników, propagowanie fake newsów czy rolę serwisu w ingerowaniu przez obce podmioty w wybory prezydenckie w USA.

Pomysł zastąpienia Zuckerberga niezależnym CEO ma raczej symboliczny charakter, bo - jak pisze agencja dpa - jego pozycja i wpływy w Facebooku są "praktycznie absolutne" i pozbawienie go stanowiska nie może dojść do skutku, jeśli on sam nie wyrazi na nie zgody. Zuckerberg posiada kontrolny pakiet akcji firmy i piastuje w spółce stanowisko szefa zarządu.

Inicjatorzy pomysłu podkreślają jednak, że chcą w ten sposób zwrócić uwagę na problemy, z jakimi boryka się Facebook, oraz sprowokować debatę na temat ich rozwiązania na dorocznym spotkaniu udziałowców, zapowiedzianym na maj 2019 roku.

Podobną próbę w sprawie obsadzenia niezależnego CEO podjęto już w 2017 roku; nie powiodła się. 

(PAP, 18.10.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo