Dział: PRZEGLąD MEDIóW

Dodano: Wrzesień 19, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„Rz”: Urzędnik pomagał Kurskiemu w złożeniu oferty w konkursie na prezesa TVP

Jacek Kurski (screen: TVP Info)

Wysoki rangą urzędnik sejmowy był obecny przy składaniu przez Jacka Kurskiego oferty w konkursie na prezesa TVP oraz pomagał mu kserować dokumenty - ustaliła „Rzeczpospolita”. 

Dziennik jako pierwszy poinformował, że Jacek Kurski spóźnił się w konkursie na prezesa Telewizji Polskiej. Gazeta napisała, że dokumenty złożył po godz. 16.20, a czas miał do o godz. 16. Ponadto pracownica Wydziału Podawczego Sejmu stemplowała Kurskiemu puste koperty, do których dopiero później trafiły dokumenty.

Za ladą obok pracownicy wydziału stał też mężczyzna, którego początkowo identyfikowano jako funkcjonariusza BOR. W środowym wydaniu „Rzeczpospolita” informuje, że był nim Naczelnik Wydziału Podawczego Biura Prawnego i Spraw Pracowniczych Kancelarii Sejmu.

Cytowane przez „Rz” Centrum Informacyjne Sejmu wyjaśnia, że obecność naczelnika „nie miała charakteru zdarzenia nadzwyczajnego”, bo nadzór nad pracą urzędu i zatrudnionych tam osób należy do jego obowiązków. 

Dziennik podkreśla, że naczelnik nie tylko obserwował pracę swojej podwładnej, ale też pomagał Kurskiemu w kserowaniu dokumentów oraz wychodził z pomieszczenia, podobnie jak jego podwładna, aby zatelefonować. 

Sprawę prowadzi prokuratura. W poniedziałek stawił się w niej Jacek Kurski, w czwartek ma być przesłuchiwany naczelnik Wydziału Podawczego. 

(PAZ, 19.09.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRZEGLąD MEDIóW

Dodano: Wrzesień 21, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„Kler” miał dostać Złotego Klakiera, ale Radio Gdańsk go nie przyzna

Konferencja prasowa po pokazie filmu "Kler" (fot. Anna Rezulak/materiały prasowe)

Film „Kler” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego był najdłużej oklaskiwanym obrazem 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Nie otrzyma jednak Złotego Klakiera, tradycyjnej nagrody Radia Gdańsk, ponieważ prezes rozgłośni podjął decyzję o nieprzyznaniu w tym roku tego wyróżnienia. 

"W związku z zaistniałą sytuacją, uniemożliwiającą obiektywną ocenę prawidłowości przeprowadzonych pomiarów długości oklasków publiczności po poszczególnych pokazach filmów, prezentowanych podczas trwającego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, po konsultacji z Kolegium redakcyjnym Radia Gdańsk, podjąłem decyzję o nieprzyznawaniu w tym roku nagrody Złotego Klakiera" - napisał prezes Dariusz Wasielewski w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej rozgłośni.

Radio Gdańsk wyniki przedstawiało w specjalnej tabeli, którą można było śledzić we foyer Teatru Muzycznego w Gdyni. Były też prezentowane w serwisie internetowym rozgłośni. Z tych informacji wynika, że „Kler” oklaskiwano 11 minut i 2 sekundy, czyli o 3,5 minuty dłużej niż drugą w stawce „Zimną wojnę”. 

„Dziennik Bałtycki” informuje, że jeszcze w piątek rano na antenie Radia Gdańsk podawano wiadomość, że „Kler” jest najdłużej oklaskiwanym filmem festiwalu. 

„Później, jak słyszymy w nieoficjalnych rozmowach z pracownikami Radia Gdańsk, kierownictwo stacji miało sugerować, by tą informacją nie epatować na antenie. Miał się pojawić też pomysł, by jeszcze raz przeliczyć głosy, ale byłoby to raczej niewykonalne. Ostatecznie z przyznania nagrody się więc wycofano” - pisze „Dziennik Bałtycki” na swojej stronie internetowej. 

Film „Kler” opowiada o nadużyciach w Kościele katolickim. Po wtorkowym pokazie krytycy filmowi wypowiadali się o nim bardzo pochlebnie. W piątek wieczorem "Kler" otrzymał Nagrodę Dziennikarzy gdyńskiego festiwalu. 

(PAZ, 21.09.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo