Dział: TELEWIZJA

Dodano: Sierpień 27, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Kolejna transakcja na linii TVP-Polsat. "Stacje minimalizują ryzyko"

Kibice reprezentacji Polski będą mieli wybór czy oglądać jej mecze w TVP, czy w kanałach Polsatu (screen: Youtube/TVP Sport)

TVP udzieliła Telewizji Polsat sublicencji do transmisji meczów towarzyskich i w ramach piłkarskiej Ligi Narodów w telewizji kodowanej. To trzecia w ciągu kilku dni transakcja między stacjami, bo wcześniej TVP pozyskała od Polsatu prawa do transmisji wybranych meczów piłkarskiej Ligi Mistrzów i mistrzostw świata siatkarzy.

We wrześniu 2016 roku Polsat nabył prawa do transmisji meczów Ligi Narodów w sezonach 2018/2019 i 2020/2021, jednak z wyłączeniem spotkań reprezentacji Polski, do których prawa pozyskała wcześniej TVP w pakiecie z turniejem finałowym i meczami eliminacyjnymi Polaków do Euro 2020.

Portal Onet.pl poinformował nieoficjalnie, że TVP udzieliła w ostatnich dniach sublicencji Polsatowi. Tę informację potwierdziło "Presserwisowi" Centrum Informacji TVP. "Telewizja Polska udzieliła Polsatowi sublicencji do meczów eliminacyjnych do Ligi Narodów 2019 w telewizji kodowanej. Po wejściu TVP Sport do NTC (naziemnej telewizji cyfrowej) te prawa w Polsce nie byłyby eksploatowane. TVP oczywiście ma wyłączność do tych meczów w telewizjach otwartych oraz w internecie" – wyjaśnia TVP.

Oprócz meczów Polaków w Lidze Narodów Polsat będzie mógł pokazywać na swoich płatnych kanałach także mecze towarzyskie reprezentacji Polski. Polsat Sport 7 września przeprowadzi transmisję z meczu Polska - Włochy w ramach Ligi Narodów, a cztery dni później ze sparingu biało-czerwonych z Irlandią.

W ubiegłym tygodniu TVP nabyła od Polsatu sublicencję na pokazywanie przez trzy lata jednego środowego spotkania Ligi Mistrzów w TVP 1 i TVP Sport, a także pozyskała prawa do transmitowania spotkań Polaków oraz meczu o trzecie miejsce i finału wrześniowych mistrzostw świata siatkarzy.

– Stawki za licencje do transmisji sportowych są w ostatnich latach bardzo wysokie i rzadko takie inwestycje się zwracają. Wygląda na to, że Polsat i TVP postanowiły zminimalizować ryzyko związane z zakupem tych licencji. Obie stacje liczą też na swój brand i popularność wśród widzów, którzy wybiorą oglądanie transmisji właśnie na ich kanałach – komentuje Dariusz Sachajko, niezależny ekspert mediowy.

To nie pierwsze takie transakcje między tymi telewizjami. Przed dwoma laty Polsat odsprzedał TVP prawa do kilku meczów piłkarskiego Euro, a w trakcie eliminacji do mundialu w 2014 roku obie stacje podzieliły się prawami do spotkań reprezentacji Polski.

Sport jest oczkiem w głowie prezesa TVP Jacka Kurskiego, który za każdym razem podkreśla, jak wielkim sukcesem jest nabycie poszczególnych praw do transmisji.
– TVP wprost komunikuje swoją strategię przyzwyczajania widzów, że największe imprezy sportowe są obecne na jej antenach – podkreśla Dariusz Sachajko i dodaje: – W momencie, gdy telewizje przekazują sobie nawzajem sublicencje, zawsze zyskują widzowie. Zwłaszcza jeżeli będą mogli oglądać transmisje w ogólnodostępnej telewizji.

Dyrektor TVP Sport Marek Szkolnikowski, informując na Twitterze o pozyskaniu przez telewizję publiczną praw do pokazywania jednego meczu Ligi Mistrzów w tygodniu, napisał tajemniczo: „1/3 planu wykonana”. Wśród internautów pojawiły się spekulacje, o jakie dwa pozostałe punkty planu może chodzić. Najczęściej wymieniano zakup praw do transmisji meczów piłkarskiej Ekstraklasy.

– Z pewnością nie będzie to łatwe zadanie. NC+ wysoko zawiesiło poprzeczkę, jeśli chodzi o jakość tych transmisji. Osiągnięcie podobnego poziomu wiązałoby się ze sporymi kosztami. Z drugiej strony, wprowadzenie transmisji do kanałów ogólnodostępnych z pewnością pozytywnie wpłynęłoby na wizerunek polskiej ligi – ocenia Sachajko.

Polsat nie odpowiedział na pytania „Presserwisu”.

(GDYJ, PAZ, 27.08.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Sierpień 27, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Nowoczesna składa skargę do PKW i KRRiT na TVP Info

Szef TAI Jarosław Olechowski zapewnia, że TVP Info informuje o działaniach polityków proporcjonalnie do ich aktywności (screen TVP Info)

Nowoczesna zarzuca TVP Info "nielegalną agitację wyborczą" na rzecz kandydatów Prawa i Sprawiedliwości w wyborach samorządowych. Partia skierowała w tej sprawie pisma do Państwowej Komisji Wyborczej i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

- To jest kwestia poświęconego czasu antenowego, ale także kwestia liczby wzmianek w mediach społecznościowych. Tworzy to sztuczne i nieprawdziwe wrażenie jakoby kandydat PiS to był kandydat dominujący, chociaż jest to oczywiście tylko i wyłącznie bańka medialna - powiedział poseł Nowoczesnej Paweł Rabiej, kandydat na wiceprezydenta Warszawy.

Telewizja Polska nie odpowiedziała na pytania "Presserwisu" dotyczące pism polityków Nowoczesnej.

Jak już pisaliśmy, podobne pismo do PKW w sprawie "nielegalnych działań promocyjnych i agitacyjnych" prowadzonych przez Telewizję Polską na rzecz kandydata PiS na prezydenta Warszawy Patryka Jakiego złożyli posłowie Platformy Obywatelskiej. PKW stwierdziła jednak, że nie zajmie się tym wnioskiem, ponieważ leży to w kompetencjach KRRiT. PO zapowiada kolejne pismo do PKW w tej sprawie.

Odnosząc się do sprawy, Jarosław Olechowski, dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej zapewniał na Twitterze, że TVP Info informuje o działaniach polityków proporcjonalnie do ich aktywności.

(PAP, GDYJ, 27.08.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.