Dział: OPINIE

Dodano: Czerwiec 25, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Łukasz Gumowski: Marki powinny być z piłkarzami (opinia)

Łukasz Gumowski, creative partner i wiceprezes zarządu agencji Plej (fot. materiały prasowe)

Łukasz Gumowski, creative partner i wiceprezes zarządu agencji Plej:

Profesjonalne marki w swoich strategiach uwzględniają różne scenariusze i są przygotowane zarówno na zwycięstwo, jak i przegraną sponsorowanej drużyny. Marki, które w kampaniach marketingowych odwołują się takich wydarzeń jak mundial, których wyników meczów nie da się przewidzieć, mają zaplanowaną odpowiedź na różne warianty występów biało-czerwonych i różne aktywności swoich ambasadorów. Zależnie od wyniku, marketerzy wybierają wcześniej opracowany scenariusz. Zmiana strategii w tym momencie nic dobrego by nie przyniosła. Marka jest ze swoim ambasadorem i ze swoją drużyną na dobre i na złe, a lojalność oraz wsparcie, także w trudnych momentach, jest dużo lepszym wyjściem z sytuacji niż poddanie się i wycofywanie. 

Potencjał reklamowy piłkarzy w naturalny sposób będzie teraz niższy, ponieważ społeczeństwo jest rozczarowane wynikiem. Jednak do kolejnych mistrzostw wszystko się może zmienić. To jest sport, raz się przegrywa, a raz wygrywa. Po kolejnej wygranej naszej reprezentacji, sytuacja się zmieni, bo Polacy kochają piłkę nożną i wierzą w biało-czerwonych. Na następnym mundialu znowu będziemy trzymać kciuki za naszych.

(25.06.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: OPINIE

Dodano: Wrzesień 12, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

PE poparł zmiany w prawie autorskim. "Dziennikarze będą zarabiać więcej"

To wyrównanie pozycji rynkowej wydawców prasy - mówi Bogusław Chrabota (screen: Youtube.com/Telewizja Republika)

Rozmowa z Bogusławem Chrabotą, prezesem Izby Wydawców Prasy i redaktorem naczelnym „Rzeczpospolitej”. 

Parlament Europejski poparł w środę projekt dyrektywy o prawie autorskim dotyczącym internetu. Dziennikarze będą teraz więcej zarabiać?

Tak, będą zarabiać zdecydowanie więcej. Wydawcy nabyli prawo do rekompensat za wykorzystywanie ich materiałów w środowisku online. Te kwoty – jeśli to prawo wejdzie w Polsce – będą wynikały z taryfikatora przyjętego przez Komisję Prawa Autorskiego. Będą dzielone pół na pół między wydawców i dziennikarzy.

Ile pieniędzy tracili do tej pory wydawcy i dziennikarze?

Miliony. Problem polega na tym, że w kwestiach praw autorskich w sądach stawali dziennikarze, a wydawcy nie mieli do tego tytułu. Teraz już mają takie prawo. A jako że mają większe zasoby finansowe i możliwości, ich obecność w sądzie będzie mocniejsza. Będą również mocnym partnerem Komisji Prawa Autorskiego w kwestii taryfikatora opłat za wykorzystywanie w internecie materiałów dziennikarskich.

„Małe i mikro platformy będą wyłączone z zakresu stosowania dyrektywy. Proponowane przez eurodeputowanych przepisy przewidują, że giganci internetowi, np. platformy takie jak Facebook, będą musieli płacić, jeśli korzystają z pracy artystów i dziennikarzy”. Tylko z gigantami są problemy?

Mamy problem z jednej strony z gigantami, z drugiej z krajowymi press clipperami, a więc tymi, którzy wykorzystują nasze materiały w celach biznesowych. Press clipping polega na agregowaniu cudzych materiałów i sprzedawaniu ich partnerom komercyjnym. Po wejściu nowych przepisów będą mogli to robić, ale za opłatą. Natomiast indywidualni internauci będą mieli prawo zarówno do memów, linków, jak i do powielania fragmentów treści naszych materiałów, o ile będzie to robione w celach pozakomercyjnych. 

Tylko jak to wyjaśnić internautom i młodym ludziom?

Po pierwsze, młodszy użytkownik internetu za jakiś czas stanie się starszym użytkownikiem. Możliwe, że sam będzie twórcą i wtedy zrozumie, że dzięki nieskrępowanej wolności sam może być okradany ze swojego dzieła. To po prostu cywilizowanie pewnej nieuregulowanej dotąd sfery na takich samych zasadach, jakich stosuje się w filmie czy w muzyce. Producenci filmowi, czy muzyczni prawa pokrewne już mają. Teraz otrzymują je wydawcy gazet i na tym polega nowość. To wyrównanie pozycji rynkowej wydawców prasy. Bo prasa dawno przestała być czystym nośnikiem newsa. Coraz częściej idzie w stronę tożsamościową i coraz częściej to, co produkujemy, nosi znamiona kreacji. Dzieła, do którego trzeba stosować kategorię prawa autorskiego. 

Rozmawiał Paweł Dembowski

(PD, 12.09.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo