Dział: PRZEGLąD MEDIóW

Dodano: Kwiecień 18, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Burmistrz Sztumu wyniósł ze sklepu gazety, w których był artykuł na jego temat

(fot. pixabay.com)

Leszek Tabor, burmistrz Sztumu w województwie pomorskim, wyniósł ze sklepu 100 egzemplarzy bezpłatnej gazety, w której ukazał się krytyczny wobec niego artykuł - informują „Fakty” TVN. 

Burmistrz wyniósł ze sklepu wszystkie znajdujące się w nim egzemplarze gazety „Głos Sztumu” (około 100 sztuk). Całe zdarzenie zarejestrował monitoring. „Wziąłem te bezpłatne gazety, żeby rozdać moim znajomym i rodzinie” – powiedział Leszek Tabor w rozmowie z dziennikarzem TVN.

W najnowszym wydaniu ”Głosu Sztumu” znalazł się artykuł, w którym opisano śledztwo dotyczące zaniżania wartości działek należących do burmistrza. Wedle informacji gazety, sprawa oświadczeń majątkowych Leszka Tabora została umorzona przez prokurator, która jest jednocześnie jego siostrzenicą. 

(PAZ, 18.04.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY

Dział: PRZEGLąD MEDIóW

Dodano: Maj 01, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Nowe fakty w sprawie śmierci dziennikarki z Suwałk

(fot.pixabay.com)

Ireneusz S., mąż zmarłej 21 kwietnia br. dziennikarki Grażyny Mikłaszewicz-Sewastianowicz, został zatrzymany i usłyszał zarzut doprowadzenia do śmierci swojej żony. Śledczy ustalili, że zgon kobiety nie nastąpił z przyczyn naturalnych - informuje „Gazeta Współczesna”.

Grażyna Mikłaszewicz-Sewastianowicz, dziennikarka „GazetyWspółczesnej”, kierownik jej suwalskiego oddziału, a w przeszłości redaktor naczelny „Tygodnika Suwalskiego”, zmarła 21 kwietnia br. w wieku 64 lat. O śmierci dziennikarki poinformował na Facebooku jej mąż Ireneusz S., pisarz i były dziennikarz. 

Po kilku dniach mężczyzna został zatrzymany, bo śledczy ustalili, że Grażyna Mikłaszewicz-Sewastianowicz nie zmarła z przyczyn naturalnych. Sekcja zwłok wykazała zewnętrzne i wewnętrzne obrażenia. 

Ireneusz S. usłyszał zarzut spowodowania uszkodzeń ciała, które doprowadziły do śmierci jego żony. Grozi mu od 2 do 12 lat więzienia.

 

(PAZ, 01.05.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY