Dział: PRASA

Dodano: Marzec 23, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Wydawca i dziennikarz ”GW” mają przeprosić PiS za ”państwo mafijne”

Wydawca "Gazety Wyborczej" i jej dziennikarz Wojciech Czuchnowski mają przeprosić Prawo i Sprawiedliwość za użycie zwrotu "tak działa państwo mafijne" przy ocenie ułaskawienia byłego szefa CBA M. Kamińskiego przez prezydenta - zdecydował w piątek Sąd Apelacyjny w Warszawie. 

W listopadzie 2015 roku "GW" pisała o ułaskawieniu przez prezydenta Andrzeja Dudę Mariusza Kamińskiego, skazanego nieprawomocnie na 3 lata więzienia za nadużycie władzy szefa CBA przy prowadzeniu afery gruntowej z 2007 roku. Napisała, że prezydent "anarchicznym gestem wyeliminował sąd z procesu wymierzania sprawiedliwości i ułaskawił Kamińskiego. Decyzję podjął pokątnie, bez konsultacji z prokuraturą". Dodała, że prezydent "stawia ponad prawem siebie, kolegów i działaczy swojej partii", a "służbom kierowanym przez Kamińskiego dał zielone światło do nadużyć, sygnał, że wszystko im wolno, a sądów nie muszą się bać". "Tak nie działa państwo demokratyczne. Tak działa państwo mafijne" - zakończyła. Komentarz ten pojawił się też na portalu wyborcza.pl, gdzie zatytułowano go "Mafijne państwo PiS”.

Prawo i Sprawiedliwość pozwało Agorę SA, wydawcę "GW", i autora tekstu dziennikarza ”GW” Wojciecha Czuchnowskiego o naruszenie dóbr osobistych partii. PiS chciał, by sąd nakazał zamieszczenie przeprosin na pierwszej stronie "GW" i w serwisie Wyborcza.pl oraz wysłanie ich listem do PiS.

W sierpniu 2016 roku Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił ten pozew. Powołując się na konstytucyjne prawo do wolności prasy sąd podkreślał, że politycy powinni się liczyć z ostrą, a nawet przesadną krytyką. Sąd powołał się wtedy na artykuł konstytucji, że "Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy". Według sądu okręgowego, pozwani z tej wolności korzystali. PiS odwołał się od wyroku.

W piątek Sąd Apelacyjny - jak poinformowali PAP politycy PiS - zmienił wyrok pierwszej instancji i nakazał pozwanym opublikować przeprosiny. Przeprosiny ze strony spółki, jak i dziennikarza mają ukazać się zarówno w ”Gazecie Wyborczej", jak i w serwisie Wyborcza.pl.

"Szanuję wyroki sądów, również te, które uważam za niesprawiedliwe, Taki właśnie jest dzisiejszy wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Nigdy z własnej woli go nie wykonam. Codziennie będę też tu powtarzał: PIS stworzył MAFIJNE PANSTWO kolesiów łamiących prawo i okradających Polskę" - napisał na Twitterze Wojciech Czuchnowski. 

(PAP, 23.03.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRASA

Dodano: Marzec 24, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Rosja: "Forbes" i "Playboy" popierają dziennikarki w aferze z molestowaniem

(fot. kaboompics.com)

Rosyjskie wydania magazynów "Forbes" i "Playboy" wyraziły poparcie dla mediów bojkotujących Dumę Państwową, niższą izbę parlamentu, po aferze z napastowaniem dziennikarek. "Playboy" podkreślił, że sprzeciwia się wszelkim postaciom molestowania seksualnego.

"Forbes" oświadczył, że zachowanie deputowanego Leonida Słuckiego, oskarżonego przez kilka dziennikarek o napastowanie, "zasługuje na jednoznaczne potępienie". Magazyn skrytykował decyzję parlamentarnej komisji etyki, która nie dopatrzyła się naruszeń w jego zachowaniu.

Ocena komisji "świadczy o tym, że Duma Państwowa uważa molestowanie seksualne za normę i jest gotowa przymknąć na nie oczy" - głosi oświadczenie.

"Playboy" w komunikacie poinformował, że popiera dziennikarzy, "którzy odważyli się opowiedzieć o niedopuszczalnym zachowaniu urzędników". Magazyn zaznaczył, że "kategorycznie sprzeciwia się wszelkim rodzajom molestowania seksualnego, od natrętnych zaczepek i wulgarnych żartów aż do kontaktu fizycznego". "Playboy" dodał, że popiera bojkot Dumy i Słuckiego ogłoszony przez część mediów.

Do tej pory ponad 30 mediów, ogólnokrajowych i regionalnych, dołączyło do bojkotu Dumy. Ze swej strony administracja niższej izby parlamentu ogłosiła, iż ważność straciły akredytacje 48 dziennikarzy z holdingu medialnego RBK, niezależnej telewizji Dożd, dziennika "Nowaja Gazieta" i portalu Znak.com.

W okresie od końca lutego kolejne dziennikarki ogłosiły, że były napastowane przez Słuckiego, posła populistyczno-nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR), dowodzonej przez Władimira Żyrinowskiego. Słucki jest szefem komisji spraw zagranicznych Dumy.

Deputowany odpiera oskarżenia. Komisja etyki, która rozpatrzyła jego sprawę przy drzwiach zamkniętych, oświadczyła 21 marca, że nie dopatrzyła się nieprawidłowości w jego zachowaniu. Komisja oceniła także, iż dziennikarki oskarżające Słuckiego działały w sposób zaplanowany i że nastąpiło to przed wyborami prezydenckimi w Rosji 18 marca.

W reakcji na decyzję komisji etyki swoich dziennikarzy odwołał z Dumy holding medialny RBK, telewizja Dożd, radio Echo Moskwy i "Nowaja Gazieta", a także portale Znak.com i telewizja RTVI. Dziennik "Kommiersant", portal Lenta.ru i radiostacja Goworit Moskwa ogłosiły, że zrywają kontakty ze Słuckim. Decyzję komisji etyki skrytykował Związek Dziennikarzy Rosji, największa oficjalna organizacja dziennikarzy.

(PAP, 24.03.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.