Odejście z zarządu Grupy Kino Polska  |  Decathlon wybiera agencję  |  Stacje telewizyjne nadają więcej reklam  |  Nowy serial w wieczornym pasmie Puls 2  |  TTV zmniejsza liczbę wydań programu  |  Słuchalność Radia Eska2 po dwóch latach  |  Operator Toya zwiększył liczbę kanałów z funkcją catch-up  |  Rozgrywki w grze League of Legends wracają do Polsat Games  |  Zestawienie serwisów w kategorii informacje lokalne i regionalne  |  Canva wybiera w przetargu  |  Papaya Plus wyprodukuje  |  Zespół komunikacji i promocji MFiPR  |  OMD Poland  |  LoveBrands Group wspiera  |  Spółdzielnia Mleczarska Ryki na 100-lecie wprowadza nową identyfikację wizualną  |  Netflix zwalnia część pracowników działu produktowego  |  "Richmond Free Press" zamyka się po 34 latach  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 36 newsów ze świata mediów i reklamy  | 

Odejście z zarządu Grupy Kino Polska  |  Decathlon wybiera agencję  |  Stacje telewizyjne nadają więcej reklam  |  Nowy serial w wieczornym pasmie Puls 2  |  TTV zmniejsza liczbę wydań programu  |  Słuchalność Radia Eska2 po dwóch latach  |  Operator Toya zwiększył liczbę kanałów z funkcją catch-up  |  Rozgrywki w grze League of Legends wracają do Polsat Games  |  Zestawienie serwisów w kategorii informacje lokalne i regionalne  |  Canva wybiera w przetargu  |  Papaya Plus wyprodukuje  |  Zespół komunikacji i promocji MFiPR  |  OMD Poland  |  LoveBrands Group wspiera  |  Spółdzielnia Mleczarska Ryki na 100-lecie wprowadza nową identyfikację wizualną  |  Netflix zwalnia część pracowników działu produktowego  |  "Richmond Free Press" zamyka się po 34 latach  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 36 newsów ze świata mediów i reklamy  | 

Odejście z zarządu Grupy Kino Polska  |  Decathlon wybiera agencję  |  Stacje telewizyjne nadają więcej reklam  |  Nowy serial w wieczornym pasmie Puls 2  |  TTV zmniejsza liczbę wydań programu  |  Słuchalność Radia Eska2 po dwóch latach  |  Operator Toya zwiększył liczbę kanałów z funkcją catch-up  |  Rozgrywki w grze League of Legends wracają do Polsat Games  |  Zestawienie serwisów w kategorii informacje lokalne i regionalne  |  Canva wybiera w przetargu  |  Papaya Plus wyprodukuje  |  Zespół komunikacji i promocji MFiPR  |  OMD Poland  |  LoveBrands Group wspiera  |  Spółdzielnia Mleczarska Ryki na 100-lecie wprowadza nową identyfikację wizualną  |  Netflix zwalnia część pracowników działu produktowego  |  "Richmond Free Press" zamyka się po 34 latach  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 36 newsów ze świata mediów i reklamy  | 

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Marzec 07, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Dziennikarz Biełsatu zatrzymany, pobity i skazany

Sąd w Mińsku skazał w środę dziennikarza telewizji Biełsat Andreja Kozieła na karę grzywny 735 rubli białoruskich (ok. 1270 zł) za niepodporządkowanie się poleceniom milicji podczas obserwacji wyborów lokalnych na Białorusi 18 lutego.

Dziennikarz został zatrzymany i pobity przez milicjantów w lokalu wyborczym w Mińsku. W czasie procesu sędzia postanowił zwrócić akta sprawy do uzupełnienia przez milicję.

Operator Biełsatu prowadził w transmisję online z procedury liczenia głosów przez komisję wyborczą. Używał do tego telefonu komórkowego. Przewodnicząca komisji zażądała, by przerwał nagrywanie i wezwała milicję.

Kozieł twierdzi, że został pobity przez czterech funkcjonariuszy, m.in. rozbito mu głowę, bito po nerkach i żebrach. Noc dziennikarz spędził w areszcie.

Według jednego z milicjantów, który wystąpił w charakterze świadka, podczas interwencji Kozieł upadł i dlatego odniósł obrażenia.

Dziennikarz i jego obrońcy argumentują, że przebywał on w lokalu legalnie i miał prawo nagrywać procedurę liczenia głosów, ponieważ był mężem zaufania jednego z opozycyjnych kandydatów, Mikałaja Kazłoua.

Następnego dnia po zdarzeniu mińska milicja opublikowała oświadczenie, w którym przedstawia swoją wersję zdarzenia. Najpierw - według milicji - Kozieł nie zastosował się do polecenia przewodniczącego komisji wyborczej i nie przerwał transmisji online z liczenia głosów.

Miał również twierdzić, że "ma prawo do nagrywania, ponieważ jest przedstawicielem jednego z zagranicznych środków masowego przekazu, nieakredytowanego na Białorusi".

Według milicji, by "przerwać nielegalne działania", wezwani zostali funkcjonariusze. Następnie dziennikarz miał "zignorować ich wezwania, stawić aktywny opór, chwytać milicjanta za mundur", w związku z czym użyto wobec niego siły fizycznej.

Biełsat, będący częścią TVP i finansowany z polskiego budżetu, nadaje z Polski drogą satelitarną i za pośrednictwem internetu.

W 2017 roku białoruskie sądy ukarały dziennikarzy kanału grzywnami w łącznej wysokości ok. 20 tys. dolarów. Odbyło się ponad 60 rozpraw w sprawach przeciwko dziennikarzom, przede wszystkim za "łamanie przepisów o mediach".

(07.03.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.