Dział: PRASA

Dodano: Luty 08, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Drugi numer "Pisma" w niezwiększonym nakładzie, z nowymi autorami

Drugi numer magazynu "Pismo" liczy 98 stron

Drugi numer miesięcznika "Pismo. Magazyn Opinii" (Fundacja Pismo) ukazał się w nakładzie podobnym jak pierwszy: 30-40 tys. egz. Wydawca chce poszerzyć liczbę punktów sprzedaży, promuje prenumeratę i zapowiada wersję na czytniki.

Fundacja Pismo nie informuje, jak sprzedał się pierwszy, styczniowy numer "Pisma" ani czy i ilu pozyskał prenumeratorów. - Dysponujemy na razie częściowymi informacjami dotyczącymi sprzedaży w największych sieciach na terenie Polski oraz w ramach dystrybucji własnej związanej z prenumeratą wydania cyfrowego i papierowego. Jesteśmy zadowoleni z danych, które do tej pory do nas dotarły. Spełniają one założone przez nas cele - informuje Ewa Salamon, odpowiedzialna za promocję magazynu. I dodaje: - W lutym poszerzamy liczbę punktów sprzedaży między innymi o lokalne księgarnie i klubokawiarnie w Warszawie, Krakowie, Płocku, Trójmieście. Będziemy dostępni również w bibliotekach. Na bardziej obszerne analizy przyjdzie czas po pierwszym kwartale.

Drugi numer "Pisma" jest na rynku od 7 lutego br. Są w nim teksty m.in. Mirosława Wlekłego, Wioletty Grzegorzewskiej, Wojciecha Engelkinga, Adama Balcera, Ziemowita Szczerka. Okładkę zaprojektował Paweł Jońca. Magazyn kosztuje 12,99 zł. Redaktorem naczelnym jest Piotr Nesterowicz, pisarz i eseista. Zespół redakcyjny tworzy sześć osób. Tytuł nie został zgłoszony do Związku Kontroli Dystrybucji Prasy. 
Wydawca twierdzi, że ma zabezpieczone środki z darowizn na półtora roku funkcjonowania "Pisma". Źródłem przychodów ma być jednak sprzedaż egzemplarzowa, reklamy i prenumerata wydania cyfrowego.

W drugim numerze magazynu są dwie reklamy: programu Incredible Inspirations zainicjowanego przez Sebastiana Kulczyka i Stowarzyszenia Mali Bracia Ubogich. Jak tłumaczy Ewa Salamon, Fundacja Pismo nie będzie tworzyć działu reklamy, lecz sama zajmie się sprzedażą powierzchni. - Otrzymujemy wiele zapytań. Ważne jest dla nas to, by reklamy, które pojawiają się na łamach "Pisma", były związane z kulturą, sztuką lub technologiami. Dotyczyły marek i projektów zaangażowanych społecznie, bliskich również naszej misji – mówi Ewa Salamon.

Prenumerata jest możliwa w dwóch opcjach: wydanie cyfrowe lub wydanie papierowe z wydaniem cyfrowym gratis. Można zamówić prenumeratę w ramach oferty, z której można zrezygnować w dowolnym momencie, lub kupić sześć wydań z 10-proc. upustem. Wydawca oferuje też dodatkowo wersje audio wszystkich tekstów, wydanie PDF, a niedługo ma powstać wersja na czytniki.

(JOK, 08.02.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY

Dział: PRASA

Dodano: Luty 08, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Polska Press sprawdza nowe zarzuty wobec naczelnego "Gazety Krakowskiej"

Ujawnione zdjęcia wskazują, jakoby poprawki do książki polityka nanosił redaktor naczelny "Gazety Krakowskiej"

Polska Press Grupa jeszcze nie wyjaśniła sprawy redaktora naczelnego "Gazety Krakowskiej" Wojciecha Harpuli, który miał pomagać w autoryzowaniu wywiadu udzielonego konkurencji przez polityka Łukasza Gibałę - a już pojawiły się kolejne zarzuty wobec dziennikarza. Wydawca informuje, że "wyjaśni rzetelnie sprawę".

W styczniu 2018 roku Maciej Stańczyk pokazał na swoim koncie na Twitterze zdjęcia sugerujące, że redaktor naczelny dziennika "Gazeta Krakowska" pomagał w autoryzowaniu wywiadu udzielonego przez krakowskiego polityka Łukasza Gibałę konkurencyjnemu wobec "Gazety Krakowskiej" portalowi Lovekrakow.pl. Wtedy Polska Press Grupa zapowiedziała, że sprawę wyjaśnia.

Tymczasem 7 lutego 2017 Stańczyk na Twitterze znowu opublikował zdjęcia - tym razem sugerujące, że Wojciech Harpula, jako autor widmo, miał wprowadzać poprawki do książki Łukasza Gibały "Kraków. Nowa energia" (ukazała się w 2017 roku).
Wojciech Harpula nie chce komentować sprawy. W krótkiej rozmowie z "Presserwisem" odsyła do wydawcy. Polska Press Grupa poinformowała nas, że "wyjaśnia sprawę", a Harpula złożył "obszerne wyjaśnienia (...) w kwestii jego komentarzy do książki Pana Gibały". "Jesteśmy jeszcze w toku wewnętrznego wyjaśniania tej sprawy, ale traktujemy ją poważnie i wyjaśnimy rzetelnie" - napisała Joanna Pazio, rzeczniczka prasowa Polska Press Grupy.

Łukasz Gibała, były poseł Platformy Obywatelskiej i Ruchu Palikota, w krótkim oświadczeniu dla "Presserwisu" poinformował tylko: "Na razie nie będę tej sprawy komentował, bo wszystko wskazuje na to, że doszło do poważnego przestępstwa i nie chcę utrudniać pracy organom ścigania".

(GDYJ, 08.02.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo