Dział: REKLAMA

Dodano: Styczeń 26, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Robert Lewandowski pije Oshee

Robert Lewandowski promuje markę Oshee (fot. materiały prasowe)

Robert Lewandowski, kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski i napastnik Bayernu Monachium, został globalnym ambasadorem Oshee, marki napojów izotonicznych.

Współpraca ma charakter długofalowy i obejmie wszystkie rynki, na których dostępne są produkty Oshee. Wizerunek piłkarza zostanie wykorzystany w kampaniach telewizyjnych, społecznych, działaniach public relations, a także pojawi się na opakowaniach marki.
"Liczymy, że dzięki Robertowi Oshee stanie się doskonałym wyborem dla ludzi aktywnych, którzy hobbystycznie lub zawodowo uprawiają różne dyscypliny sportu na całym świecie" - komentuje Ewelina Domińska, rzeczniczka prasowa Oshee.
Do końca 2017 roku Robert Lewandowski był twarzą Coca-Coli, z którą współpracował od 2011 roku. W ub.r. piłkarz wystąpił w kampanii promującej napój Coca-Cola Zero Cukru.

(IKO, 26.01.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: REKLAMA

Dodano: Styczeń 26, 2018

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Lotos: w reklamie z udziałem Tomasza Rożka zachowane przepisy BHP

Tomasz Rożek w reklamie Grupy Lotos (fot. materiały prasowe)

Grupa Lotos wydała komunikat, w którym odpiera zarzuty, że biorący udział w jej reklamie Tomasz Rożek stał na cysternie jadącej autostradą. Zapewnia, że zachowane zostały przepisy BHP. 

W reklamie "Naj nie bierze się znikąd", która była emitowana jesienią ub.r., wystąpił Tomasz Rożek, prowadzący program popularnonaukowy "Sonda 2" w Telewizji Polskiej, który miał stać na cysternie jadącej autostradą. Pod koniec ub.r. do Komisji Etyki Reklamy, działającej przy Związku Stowarzyszeń Rady Reklamy, wpłynęła skarga, której autor twierdził, że w reklamie złamano przepisy BHP. "Facet jadący na cysternie w finale reklamy nie zachowuje elementarnych zasad bezpieczeństwa" - napisał autor skargi.

Komisja Etyki Reklamy nie podzieliła zarzutów skarżącego, gdyż nie dopatrzyła się w reklamie naruszenia norm art. 2 ust. 1 i art. 8 Kodeksu Etyki Reklamy.

Lotos tłumaczy, że w trakcie produkcji reklamy zachowano niezbędne środki bezpieczeństwa i przepisy BHP.

"Aktor występujący w reklamie nie stał – ani przez chwilę – na cysternie, a tym bardziej nie znajdował się na niej w trakcie ruchu pojazdu. Sylwetka aktora została zastąpiona drewnianą konstrukcją, a następnie za pomocą techniki cyfrowej wstawiona na pojazd" - wyjaśnia Grupa Lotos. Dodaje przy tym, że telewizjom, które emitowały spot, zaproponowano dwie wersje reklamy: z napisami ostrzegawczymi "Przedstawiona scena jest efektem specjalnym, prosimy jej nie naśladować" lub bez. "Telewizje, które emitowały reklamówki Lotosu mogły samodzielnie decydować, którą wersję przyjąć do emisji – bez napisów lub z ostrzeżeniem" - informuje Grupa Lotos.

(IKO, 26.01.2018)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY