Temat: telewizja

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Grudzień 01, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Janusz Weiss będzie współpracował z Superstacją

Janusz Weiss przez 23 lata pracował w Radiu Zet (fot. Marcin Obara)

Janusz Weiss dołączy do grona prowadzących program "Bez ograniczeń" w Superstacji - dowiedział się "Presserwis".

W programie "Bez ograniczeń", nadawanym codziennie o godz. 23, wydarzenia dnia komentują widzowie – telefonicznie i e-mailowo. Obecnie gospodarzami audycji są na zmianę Janusz Płoński i Jacek Zimnik. Superstacja planuje jednak, że program będzie prowadzony przez duety, a wśród prowadzących znajdzie się Janusz Weiss, który od września 2013 roku do maja 2016 roku współpracował z radiową Jedynką. Był tam m.in. autorem audycji ”Wszystko, co chciałbyś wiedzieć i nie boisz się zapytać” i ”Ene due like fake”.
Wcześniej Weiss przez 23 lata pracował w Radiu Zet, m.in. jako gospodarz audycji "Dzwonię do Pani/Pana w bardzo nietypowej sprawie". Weiss współtworzył tę rozgłośnię w 1990 roku wraz z Andrzejem Woyciechowskim i Leszkiem Stafiejem.

(KOZ, 01.12.2016)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Temat: telewizja

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Grudzień 01, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Cezary Gmyz wystąpił jako komentator w "Wiadomościach", bo był autorem newsa o senatorze zatrzymanym przez CBA

Cezary Gmyz jest korespondentem TVP w Berlinie (fot. screen)

Cezary Gmyz, korespondent TVP w Berlinie, wystąpił podczas wtorkowych (29 listopada br.) "Wiadomości" TVP 1 w roli komentatora informacji o zatrzymaniu byłego senatora Józefa P. Ocenił dowody zgromadzone przez CBA i stwierdził, że nie budzą one wątpliwości.

Dziennikarze zarzucają TVP, że musi posiłkować się własnymi dziennikarzami jako komentatorami, bo coraz mniej osób chce się wypowiadać w głównym wydaniu "Wiadomości". Sam Gmyz wskazuje, że skoro był autorem newsa, to nie ma nic szczególnego w tym, że go skomentował.

Gmyz powiedział w głównym wydaniu "Wiadomości" w materiale o zatrzymaniu byłego senatora PO, że "dowody w sprawie, zgromadzone przez CBA, nie pozostawiają miejsca na wątpliwości". - Wypowiedział się tutaj bardziej jak rzecznik CBA, niż dziennikarz - dziwi się Andrzej Stankiewicz, dziennikarz Onet.pl. - Na jego miejscu raczej użyłbym formy cytatu. Powołałbym się na słowa informatorów i powiedział, że ich zdaniem te dowody są mocne - dodaje Stankiewicz.

Bartosz Wieliński ("Gazeta Wyborcza") podkreśla, że u Gmyza wciąż widoczne jest to, że nie może wyjść z "rodzimego podwórka": - Jest korespondentem w Berlinie, powinien udzielać się bardziej na tamtym polu, niż komentować sprawy krajowe. Ale cóż mogą zrobić "Wiadomości", skoro żaden dziennikarz z mediów tzw. liberalnych nie chce z nimi współpracować? Ja, i moi koledzy, dostawaliśmy SMS-y z TVP Info z prośbami, by coś skomentować. Zdecydowanie odmawiamy.

Sam Cezary Gmyz, zapytany o powód, dla którego komentował newsa dla własnej stacji, odpowiada krótko: - Dlaczego nie miałbym tego robić, skoro ja byłem jego autorem? Podałem go najwcześniej, nie widzę więc niczego szczególnego w tym, że go później skomentowałem.

(JK, 01.12.2016)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo