Dział: RADIO

Dodano: Luty 24, 2015

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Muzo.fm nie ma więcej słuchaczy, niż miało Radio PiN

Array

Radio Muzo.fm, które zastąpiło Radio PiN, nie ma lepszych wyników od tych, jakie osiągał poprzednik. Rozgłośni na razie daleko do celu, jaki postawił przed nią nadawca - Telewizja Polsat.

Muzo.fm zadebiutowało z pełnym programem 20 października ub.r. (Radio PiN zakończyło nadawanie audycji 25 września ub.r.). W fali listopad ub.r. - styczeń br. stacja uzyskała 0,1 proc. udziału w czasie słuchania w skali kraju (tyle samo rok wcześniej miało Radio PiN). Telewizja Polsat, przejmując stację w ub.r., informowała, że jej celem jest osiągnięcie udziału na poziomie 1 proc. w ciągu roku od startu Muzo.fm.
Na udział w czasie słuchania w badaniu Radio Track wpływ mają: liczba słuchaczy, czas słuchania oraz słuchalność wszystkich stacji radiowych. Ale liczba słuchaczy stacji zmalała z 63 tys. do 58 tys. (zasięg dzienny). W najlepszym dla Radia PiN roku 2011 rozgłośni słuchało nawet 87 tys. osób.
Słuchalność Muzo.fm na dziewięciu rynkach, w których stacja nadaje (Warszawa, Łódź, Poznań, Wrocław, Kielce, Olsztyn, Bydgoszcz, Trójmiasto, Kraków) wyniosła 0,7 proc. Rok wcześniej Radio PiN miało słuchalność na tych rynkach na poziomie 0,6 proc.
Z Dariuszem Grzywaczewskim, prezesem radia, nie udało nam się porozmawiać. Wcześniej mówił "Presserwisowi", że zmiana Radia PiN w Muzo.fm ma na celu znalezienie takiej grupy odbiorców, która pozwoli utrzymać stację. ”Trzeba podejmować kroki, by zwiększać słuchalność” - przekonywał. Tomasz Matwiejczuk, rzecznik Telewizji Polsat, poproszony o odniesienie się do wyników słuchalności Muzo.fm, odmówił komentarza.
Muzo.fm, grając pop i rock, konkuruje dziś na rynku z warszawską Eską Rock (Grupa Radiowa Time), Rock Radiem (Grupa Radiowa Agory) i Antyradiem (Eurozet), które w połowie lutego br. powiększyło zasięg kosztem częstotliwości Radia Zet Chilli.
Dane: badanie Radio Track, realizowane przez Millward Brown.

Gdzie byli słuchacze? - rozmowa z Maciejem Ulewiczem, dziennikarzem zamkniętego Radia PiN

(KOZ, 24.02.2015)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY

Dział: RADIO

Dodano: Luty 25, 2015

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Prawie 10 mln zł zarobiły radia i telewizje na spotach przed wyborami samorządowymi

Przychody rozgłośni radiowych i stacji telewizyjnych z emisji reklam komitetów wyborczych przed wyborami samorządowymi jesienią ub.r. wyniosły 9,9 mln zł i były o 6,51 proc. mniejsze niż w czasie kampanii w 2010 roku.

Kwotę wydatków wyborczych obliczyła Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji na podstawie sprawozdań nadawców radiowych i telewizyjnych. Reklamy wyborcze ukazywały się w 117 telewizjach i 151 radiach. Większość pieniędzy z reklam wyborczych – 8,14 mln zł – trafiło do stacji telewizyjnych. Na radio przypadło zaś 1,76 mln zł.

Wśród głównych nadawców telewizyjnych największe przychody miała TVP - 2,66 mln zł (TVP 1, TVP 2, TVP Info, TVP Regionalna i oddziały regionalne). Przychody Polsatu (główna antena i Polsat News) to 2,25 mln zł, a TVN (główna antena, TVN 24 i TVN Siedem) – 1,90 mln zł.
Z kolei w radiu większość wpływów przypadła na rozgłośnie komercyjne (1,46 mln zł), a łączne przychody stacji publicznych z reklam wyborczych wyniosły 305,5 tys. zł.

Ponad połowa (52,53 proc.) wszystkich wydatków na spoty wyborcze w radiu i telewizji to wydatki komitetu wyborczego Platformy Obywatelskiej – 5,2 mln zł. Prawo i Sprawiedliwość wydało 1,57 mln zł, Polskie Stronnictwo Ludowe – 654 tys. zł, a Sojusz Lewica Razem – 633 tys. zł.

(RUT, 25.02.2015)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo