Ministerstwo Kultury odpiera zarzuty o preferencje polityczne w dotowaniu czasopism
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego odpiera zarzuty, że przyznając dotacje wydawcom czasopism, kierowano się względami politycznymi i światopoglądowymi. Wydawcy natomiast chcą się spotkać i debatować o zasadach przyznawania dotacji.
W tym roku dotacji nie otrzymały m.in. dwumiesięcznik „Arcana”, kwartalniki: „Christianitas", „44/Czterdzieści i cztery", „Pressje" i kwartalniki: „Kontynenty”, „Guliwer” i „Lizard”. Na 141 poprawnych formalnie wniosków pozytywnie rozpatrzono 55. Największe dofinansowanie otrzymały miesięcznik „Znak” i kwartalnik „Zeszyty Literackie” – po 405 tys. zł. Kwartalnik „Autoportret. Pismo o dobrej przestrzeni” otrzymał 300 tys. zł. „Karta”, „Kino” oraz „Res Publica Nowa” dostały po 270 tys. zł.
Decyzję Ministerstwa Kultury skrytykował m.in. Bronisław Wildstein w "Tygodniku do Rzeczy": "Dotacje dostają generalnie pisma dobrze umiejscowione środowiskowo, wpisujące się w dominującą ideologię i osadzone w establishmencie III RP". Wildstein dodał: "Kultura dla PO nie ma wartości poza doraźnym politycznym użytkiem. Dlatego rząd nie będzie wspomagał żadnych konserwatywnych treści ani niezależnych środowisk".
Resort kultury odpiera te zarzuty. "Strategicznym celem jest wspieranie najbardziej znaczących ogólnopolskich czasopism kulturalnych, a nie politycznych" – napisał w e-mailu do nas Maciej Babczyński, rzecznik prasowy ministra kultury. Dodał, że ministerstwo od roku współpracuje z przedstawicielami Koalicji Czasopism, z którymi konsultowano zapisy regulaminu, a eksperci oceniający wnioski zostali wyłonieni z grona zaproponowanych przez nich osób. "Nie prowadzimy statystyk dotyczących powiązań składanych wniosków z lewą bądź prawą stroną sceny politycznej, ale warto wskazać, że pisma identyfikowane politycznie stanowią mniej niż 10 procent projektów, które uzyskały dofinansowanie w 2015 roku".
Odwołanie się od decyzji ministerstwa zapowiada kwartalnik „Pressje", wydawany przez Klub Jagielloński. Mimo że w ub.r. otrzymał on dotację, w tym roku już jej nie dostał. - Będziemy się odwoływać, lecz nie spodziewamy się pozytywnego rozpatrzenia wniosku. Pismo nadal będzie się ukazywało. Skoncentrujemy się na rozbudowie sprzedaży bezpośredniej prenumerat. Mamy teraz motywację do szukania innych rozwiązań – mówi Piotr Trudnowski z Klubu Jagiellońskiego.
Z decyzji resortu niezadowolony jest także wydawca rocznika „Teologia Polityczna", który 6 lutego br. opublikował na stronie internetowej Teologiapolityczna.pl list do czytelników, w którym zaznaczono, że magazyn po raz drugi nie otrzymał dofinansowania: „Stawia to pod znakiem zapytania zarówno istnienie czasopisma, któremu w tej sytuacji trudno będzie pozostać rocznikiem, jak i sens działalności naszego środowiska. Nie otrzymaliśmy również dofinansowania na żadną z czterech zaplanowanych przez nas książek. Uważamy tę decyzję za niesprawiedliwą”.
Ministerstwo zaznacza, że przyznając dotacje, kierowało się oceną merytoryczną tekstów, jakością graficzną, profesjonalizmem zespołu redakcyjnego i dostępnością czasopism. Zwracano też uwagę na to, czy deklarowany charakter czasopism odpowiada ich zawartości. "Pojęcie czasopisma kulturalnego jest szerokie. Część z nich ma charakter społeczno-polityczny, a tematyka poświęcona kwestiom artystycznym i literackim stanowi niewielką część publikowanych tekstów. Takie wnioski oceniane są niżej" – pisze Maciej Babczyński.
- Zasada dobierania dotowanych czasopism ma charakter towarzyski, a nie światopoglądowy. Chcemy zainicjować dyskusję w zakresie wprowadzenia zmian w sposobie przyznawania dotacji – zapowiada Piotr Trudnowski z Klubu Jagiellońskiego. Szczegóły dotyczące spotkania wydawców, którzy ubiegają się o wsparcie ministerstwa, mogą być znane już w przyszłym tygodniu.
(IKO, 11.02.2015)










