Dział: PRASA

Dodano: Luty 02, 2015

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Miesięcznik "Fronda" tworzą głównie autorzy tygodnika w "W Sieci"

Pierwszy numer miesięcznika ma nakład 50 tys. egz.

Większość autorów nowego miesięcznika "Fronda" to dziennikarze "W Sieci". Być może dlatego zdaniem redaktorów innych mediów nie ma w tym piśmie pozytywnych zaskoczeń.

W piątek pojawił się na rynku pierwszy numer miesięcznika "Fronda" wydany przez spółkę Fratria. Pod tym samym tytułem firma Fronda PL wydaje kwartalnik - teraz użyczyła tytułu Fratrii. Miesięcznik "Fronda" pozycjonuje się jako pismo społeczno-kulturalne zajmujące się życiem duchowym i ludzkimi wyborami życiowymi. W podtytule na okładce widnieje: "miesięcznik Grzegorza Górnego" - jest on naczelnym miesięcznika, ale był współzałożycielem i pierwszym redaktorem naczelnym kwartalnika "Fronda". - Zdecydowaliśmy się na taki podtytuł, by uniknąć nieporozumień, kto jest odpowiedzialny za magazyn. Poza miesięcznikiem i kwartalnikiem "Fronda" istnieje także serwis Fronda.pl – tłumaczy Grzegorz Górny.

Jednak redakcja miesięcznika w większości składa się z dziennikarzy tygodnika "W Sieci" (Fratria). Na 14 współpracowników ze stopki aż 11 pochodzi z tygodnika, m.in. Dorota Łosiewicz, Maja Narbutt, Marzena Nykiel, Maciej Pawlicki, Piotr Skwieciński, Piotr Zaremba. Pisma mają też tego samego dyrektora artystycznego (Michał Korsun). - Skład redakcji nie jest ostateczny – zastrzega Grzegorz Górny.

W miesięczniku są m.in. teksty dotyczące islamu, postaw chrześcijańskich, polskich i zagranicznych (w tym rosyjskich) elit politycznych, historii, sztuki. Felieton "Prorok ludzkiej seksualności" napisał ks. Robert Skrzypczak publikujący w serwisie Fronda.pl.

Michał Szułdrzyński, zastępca szefa działu krajowego "Rzeczpospolitej", przyznaje, że znając nazwiska twórców magazynu, spodziewał się tekstów politycznych. - Autorzy odchodzą jednak od polityki i szukają konserwatywnego lifestylu. Pismo nie przypomina dawnej "Frondy", która była bardziej intelektualną gazetą. Tematyka religijna i teksty pisane przez księży przypominają "Gościa Niedzielnego". Jestem rozczarowany, ponieważ obok tekstów ciekawych pojawiają się oczywiste - analizuje Szułdrzyński.

Zdaniem Tomasza Terlikowskiego, redaktora naczelnego TV Republika, magazyn oferuje ciekawe, lecz niezaskakujące teksty. - Można się było spodziewać, że miesięcznik będzie miał lżejszy format niż kwartalnik. Marka redaktora naczelnego i wydawnictwa przyciągnie czytelników. Najsłabszym elementem jest powielenie redakcji z "W Sieci". Niektóre teksty w krótszej wersji mogłyby pojawić się w tygodniku – mówi Terlikowski, zapewniając jednak: - Będę czytał.

Bardziej krytyczna jest Renata Kim, szefowa działu społeczeństwo w "Newsweek Polska". - Nie podoba mi się. Pismo jest infantylne i kiepskie. Myślałam, że znajdę pogłębione teksty, lecz one są płytkie, naiwne i napisane szkolnym językiem. Niektóre mnie zirytowały. Artykuł Doroty Łosiewicz "Dostać nowe serce" wręcz mnie obraził. Takiego steku banału nie czytałam dawno. Wywiad okładkowy Grzegorza Górnego jest nudny do bólu. Grafika nie zaskakuje, a rysunki są nieciekawe - ocenia Renata Kim.

Zdaniem Szułdrzyńskiego miesięcznik "Fronda" nie będzie rywalizował z miesięcznikiem "Uważam Rze". - Paradoksalnie może być większą konkurencją dla tygodników – mówi Szułdrzyński.

Miesięcznik "Fronda" ma 100 stron, został wydany w nakładzie 50 tys. egz., kosztuje 9,90 zł. Cena reklamy na prawej stronie wynosi 15 tys. zł netto, rozkładówki - 25 tys. zł. W pierwszym numerze są jedynie reklamy własne wydawcy. Fratria liczy na zainteresowanie reklamodawców przy kolejnym numerze. - Jest wiele firm, które znajdą u nas odbiorcę swoich produktów i usług: od wydawnictw książkowych, dystrybutorów filmowych, organizatorów koncertów, po inne firmy, którym zależy na dotarciu do wykształconego czytelnika ze średnim i wyższym dochodem – mówi Anna Bucholc, kierownik biura marketingu Fratrii. Pismo nie jest na razie dostępne w prenumeracie.

(IKO, 02.02.2015)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: PRASA

Dodano: Luty 02, 2015

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Jadwiga Staniszkis felietonistką "Tygodnika do Rzeczy"

Profesor Jadwiga Staniszkis debiutuje na łamach najnowszego "Tygodnika do Rzeczy" (Orle Pióro). Jej felietony będą publikowane co tydzień.

- Pani Jadwiga Staniszkis ma pełną swobodę, jeśli chodzi o tematykę. Zakładam, że najczęściej będzie podejmować tematy polityczne. Nie będą to jednak klasyczne felietony, a raczej krótkie teksty analityczne - zapowiada Paweł Lisicki, redaktor naczelny pisma.
Według ZKDP średnia sprzedaż ogółem "Tygodnika do Rzeczy" w listopadzie ub.r. wyniosła 53 143 egz.

(DR, 02.02.2015)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.