Wydawcy krytykują senacki projekt nowelizacji prawa prasowego
To zły projekt, który będzie paraliżował działalność prasy, a przez to w zasadniczy sposób ograniczy jej wolność – oceniła senacki projekt nowelizacji prawa prasowego Izba Wydawców Prasy.
Swoje stanowisko w tej sprawie skierowała do senackiej i sejmowej komisji kultury, a także do szefa resortu kultury, w ramach trwających konsultacji społecznych projektu. Oprócz Izby opiniują go stowarzyszenia dziennikarskie, prokuratura i Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Projekt budzi kontrowersje, bo dotychczasową instytucję sprostowania zastępuje odpowiedziami. „Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że otworzyć to może lawinę listów, których opublikowanie obciąży finansowo w szczególności i tak zagrożoną prasę drukowaną, zwiększając wydatki, w szeregu przypadkach, w nieuzasadniony sposób” – ocenia IWP. Bo według projektu redaktor naczelny będzie zobowiązany do publikacji odpowiedzi odnoszącej się nie tylko do faktów, ale również do opinii lub ocen. Zdaniem IWP takie rozwiązanie daje również prawo do polemiki, kiedy ktoś poczuje się urażony tekstem, i to dwukrotnie dłuższej niż kwestionowany fragment materiału prasowego, z obowiązkiem jej opublikowania pod groźbą kary grzywny.
„Wobec wielu niejasności projektowanego rozwiązania, a także mając na uwadze dotychczas prowadzone konsultacje społeczne, których efekt został uwzględniony w projekcie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wydaje się wskazane zarekomendowanie Senatowi tego właśnie projektu” – podkreśla w stanowisku IWP. Ten projekt proponuje utrzymanie jedynie sprostowania odnoszącego się do informacji nieprawdziwych lub nieścisłych. (SK)
(23.03.2012)










