Dział: PRASA

Dodano: Marzec 13, 2012

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Policja bezprawnie sprawdzała dane dziennikarza "Super Expressu"

Kontrola zlecona przez ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego potwierdziła, że policjanci nielegalnie sprawdzali dane dziennikarza "Super Expressu" Sylwestra Ruszkiewicza, którego w trybie cywilnym pozwał do sądu b. komendant główny policji Andrzej Matejuk.

Sprawa dotyczy procesu o ochronę dóbr osobistych, który Sylwestrowi Ruszkiewiczowi wytoczył Andrzej Matejuk, kiedy był jeszcze komendantem głównym policji. Matejuk pozwał dziennikarza z powodu tekstu, który ten opublikował w "Super Expressie". Ruszkiewicz opisał, jak komendant wraz z podwładnymi wybrali się służbowymi autami do włoskiego kurortu narciarskiego - oficjalnie, żeby nawiązywać zagraniczne kontakty.
Były komendant zażądał przeprosin oraz 40 tys. zadośćuczynienia. Sprawa jest w toku.
Przedstawicieli "Super Expressu" zaniepokoiło szybkie tempo, w jakim Matejuk złożył pozew. Były komendant poproszony przez sąd o wskazanie adresu zamieszkania dziennikarza miał się o tę informację zwrócić do MSWiA, co jest zwykłą praktyką w takich przypadkach. Dziennikarzom "SE" udało się ustalić, że w roku ubiegłym nie wpłynął żaden wniosek dotyczący udostępnienie danych osobowych Ruszkiewicza. Zrodziło to pytanie, skąd komendant miał adres dziennikarza. Ze swoimi wątpliwościami "Super Express" zwrócił się do prokuratury. - Mamy do czynienia z dziwnym zbiegiem okoliczności, jest to co najmniej zastanawiające - mówi Sławomir Jastrzębowski, redaktor naczelny "Super Expressu". - Mamy nadzieję, że sprawa zostanie wyjaśniona w prokuraturze - dodaje Jastrzębowski.
Tymczasem Jacek Cichocki, minister spraw wewnętrznych, polecił przeprowadzić w policji kontrolę. Ustaliła ona, że we wrocławskim Biurze Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji 21 i 27 października ub.r. dane dziennikarza były sprawdzane w różnych bazach danych (m.in. PESEL, adres zamieszkania, numer dokumentu tożsamości) ponad 50-krotnie. Jak ustalili kontrolerzy, czynności te nie były uzasadnione obowiązkami służbowymi policjantów.
Teraz prokuratura zbada, czy nie doszło do naruszenia praw obywatelskich Sylwestra Ruszkiewicza. (AT)

(13.03.2012)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.