Dział: INTERNET

Dodano: Luty 23, 2012

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Nokaut, Skąpiec, Ceneo i Fotka odzyskują pozycje w Google

(Fot. www.ceneo.pl)

Pierwszy raz od kilku tygodni na pierwsze strony wyników wyszukiwania wróciły linki do popularnych porównywarek cen Nokaut, Skąpiec i Ceneo, a także serwisów Fotka.pl i Euro.com.pl.

Wyszukiwarka pokazuje te linki wysoko, gdy użytkownik szuka według złożonych haseł (np. Nokaut laptop, Ceneo telefon) albo według adresów (np. Fotka.pl). Gdy jednak wpisze jedynie nazwę serwisu, np. Skąpiec, odnośniki do tej porównywarki znaleźć można dopiero na trzeciej karcie z wynikami wyszukiwania.
Pod koniec stycznia popularne porównywarki oraz serwis społecznościowy i sklep internetowy zniknęły z pierwszych stron wyników wyszukiwania w najpopularniejszej wyszukiwarce. Google zareagował w ten sposób na sztuczne zwiększanie wartości tych stron poprzez kupowanie linków i wymienianie się nimi (liczba linków do danej strony jest odczytywana przez algorytmy Google jako potwierdzenie jej atrakcyjności dla internautów). Wówczas właściciele ukaranych za nieprzestrzeganie regulaminu wyszukiwarki serwisów zaczęli porządkować sytuację. - I widocznie strony zaczynają spełniać wymagania, w związku z czym wracają na wyższe pozycje - mówi Marta Jóźwiak, PR manager Google Polska.
Jest prawdopodobne, że witryny uporządkowały kwestię linków już jakiś czas temu, ale proces uaktualniania informacji przez algorytmy wyszukiwarki może trwać nawet kilka tygodni. Jak zauważa Maciej Gałecki, szef agencji Bluerank specjalizującej się w SEM: - To, co obecnie obserwujemy, jest związane ze stopniowym odzyskiwaniem wiarygodności tych serwisów wobec wyszukiwarki.

AT

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

PODOBNE ARTYKUŁY

Dział: INTERNET

Dodano: Luty 24, 2012

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Ranna dziennikarka apeluje o pomoc na filmie wrzuconym do YouTube (wideo)

Francuska dziennikarka Edith Bouvier, która została ciężko ranna w ataku rządowych sił syryjskich na miasto Hims, prosi o pomoc za pośrednictwem YouTube.

Edith Bouvier potrzebuje pomocy lekarzy. Na filmie wrzuconym do Internetu mówi, że przebywa w prowizorycznym szpitalu i musi być szybko ewakuowana do Libanu. Ma połamaną nogę i musi być operowana. Razem z nią są trzej inni ranni dziennikarze, którzy ucierpieli w ataku na miasto Hims. Mówią, że w prowizorycznym szpitalu nie ma prądu i brakuje jedzenia.
 

W miejscu, gdzie przebywają dziennikarze są też ciała: Marie Colvin - korespondentki brytyjskiego "The Sunday Times" i francuskiego fotoreportera Remi Ochlika. Oboje zginęli podczas ostrzału miasta Hims.

 

(24.02.2012)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.