Dział: PRASA

Dodano: Sierpień 11, 2011

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Fachowcy nie wróżą sukcesu prawicowemu dziennikowi

9 września ma się pojawić na rynku prawicowa "Gazeta Polska Codziennie". Specjaliści od rynku prasowego przestrzegają jednak, że w segmencie dzienników trudno będzie powtórzyć sukces "Uważam Rze".

O pracach nad nowym dziennikiem poinformował na swoim blogu europoseł PiS Ryszard Czarnecki - napisał, że dziennik będzie miał 200 tys. nakładu, a jego redaktorem naczelnym ma zostać Tomasz Sakiewicz, szefujący także tygodnikowi "Gazeta Polska". Według "Rzeczpospolitej" natomiast "Gazeta Polska Codziennie" ma mieć formę zbliżoną do tabloidu, tyle że skoncentrowanego na treściach politycznych. Będzie kosztować poniżej 2 zł.O planach uruchomienia nowego prawicowego dziennika Sakiewicz informował na początku lipca, po kupnie udziałów w "Rzeczpospolitej" przez Gremi Media. "Nie pozwolimy na to, by prawica pozostała bez własnych mediów" - pisał wtedy Sakiewicz w "Gazecie Polskiej". "Jest nas wystarczająco dużo, by utrzymać codzienną gazetę" - informował.Czy rzeczywiście jest wystarczając dużo potencjalnych czytelników nowego dziennika? Piotr Bieńko, dyrektor zarządzający domu mediowego Mediasense, widzi na rynku czytelniczym miejsce, które nowa gazeta mogłaby zagospodarować. - Duża grupa społeczna o poglądach prawicowych nie ma swojego dziennika. "Rzeczpospolita" jest dość elitarna, a "Fakt" czy "Super Express" nie mają wyraźnej linii politycznej. Gazeta Sakiewicza może to wykorzystać - tłumaczy Bieńko. Analityk rynku prasowego i szef spółki Online Group Poland Rafał Oracz zwraca uwagę, że nowemu dziennikowi będzie trudno ustabilizować swoją sytuację finansową, jeśli nie zapewni sobie odpowiedniego kapitału na starcie. - Wydaje się, że przy nakładzie 200 tysięcy egzemplarzy pomysłodawcy tego projektu liczą na sprzedaż 100-120 tysięcy. To może nie wypalić, bo 2 zł to wcale nie jest niska cena jak na dziennik. Ta cena sugeruje, że wydawca nie ma pieniędzy, by finansować gazetę przez jakiś czas - tłumaczy Oracz. - Jeśli wziąć pod uwagę, że "Gazeta Polska" sprzedaje około 80 tysięcy egzemplarzy tygodniowo, może się okazać, że czytelników skłonnych wydawać codziennie 2 zł będzie 50 tysięcy. Nie wiem, czy w tej sytuacji projekt zdoła się sfinansować - uważa Oracz.Specjaliści od rynku prasowego podkreślają, że wyniki "Uważam Rze" wcale nie oznaczają, że prawicowy dziennik powtórzy sukces tygodnika. Szef domu mediowego Omnicom Media Group Jakub Bierzyński tłumaczy: - Dzienniki tracą czytelników. To, co udało się "Uważam Rze", będzie trudne do powtórzenia na rynku prasy codziennej, tym bardziej że "Uważam Rze" mogło na starcie zaproponować niską cenę, w pierwszym numerze nawet 1,90 zł - zwraca uwagę Bierzyński. - W dodatku reklamodawcy nie garną się do prasy prawicowej. Jej czytelnicy nie są skłonni do zakupów i nie poddają się działaniom marketingowym. Reklamodawców mogą wprawdzie przekonać dobre wyniki sprzedaży, ale to mogłoby nastąpić dopiero w przyszłym roku - dodaje Bierzyński. Tylko że tak jak potencjalni odbiorcy nowego dziennika nie poddają się działaniom marketingowym, tak i wobec nich marketingowa wiedza może się nie sprawdzić. Tygodnikowi "Uważam Rze" też nie wróżono bowiem dużych szans rynkowych. - Na rynku czytelniczym widać niszę, bo "Nasz Dziennik" cienko przędzie, a "Rzeczpospolita" kierowana jest raczej do przedsiębiorców. Przy cenie poniżej 2 zł ten projekt teoretycznie ma szanse się udać - mówi socjolog i medioznawca prof. Wiesław Godzic. - Chciałbym, żeby powstała prawicowa gazeta, z którą można by się kłócić albo wejść z nią w dialog. Ale tej tworzonej nie daję szans głównie ze względu na zapowiedzianą tabloidowość - dodaje.

(BIT, 11.08.2011)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

PODOBNE ARTYKUŁY

Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.