Dział: RADIO

Dodano: Luty 28, 2011

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Radio Hobby rażąco naruszyło koncesję

Rażące naruszenia w realizacji części programowej koncesji wykazał przeprowadzony przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji monitoring programu Radia Hobby. Nadawca nie ustosunkował się jeszcze do zarzutów.

Według KRRiT nadające w Legionowie Radio Hobby rażąco naruszało postanowienia koncesji. Mimo że nadawca zobowiązał się do emisji 11 proc. programów o charakterze lokalnym w godzinach 6-23, faktycznie takich treści było na antenie tylko 6 proc. Programów poradnikowych zamiast 11 proc. był tylko 1 proc., stacja w ogóle nie nadawała audycji o charakterze literackim, w tym reportaży, a nadawca nie wniósł opłaty koncesyjnej. Do KRRiT wpływały też skargi byłych pracowników legionowskiego radia, którzy zarzucali szefostwu m.in. niewypłacanie wynagrodzeń i mobbing. Nadawca został poinformowany o wszczęciu procedury odebrania koncesji. Jeśli w ciągu 14 dni od chwili otrzymania dokumentu nie złoży wyjaśnień, straci prawo do nadawania. Do prezesa Radia Hobby Pawła Kubalskiego nie udało się nam dodzwonić.

(TAM, 28.02.2011)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo

Dział: RADIO

Dodano: Luty 28, 2011

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Błaszczak wychodzi od Olejnik i zarzuca jej brak obiektywizmu

Rzecznik klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak zarzucił Monice Olejnik brak obiektywizmu i wyszedł ze studia Radia Zet w trakcie prowadzonego na żywo programu „Siódmy dzień tygodnia". Błaszczak poskarżył się kierownictwu Radia Zet, a dziś ma złożyć skargę do Rady Etyki Mediów.

W niedzielę goście programu "Siódmy dzień tygodnia" komentowali wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w sobotę stwierdził, że mamy w Polsce do czynienia z anihilacją opozycji. Odnosząc się do przebiegu dyskusji wokół tej wypowiedzi, Błaszczak ocenił, że jest ona "stronnicza, agresywna i kpiarska". – Jeśli panu się nie podoba, może pan nie przychodzić – odpowiedziała Olejnik. W reakcji na te słowa Błaszczak opuścił studio. Błaszczak przygotował już pismo do REM, do którego dotarł PAP. "Pani Monika Olejnik nie zachowywała się wobec mnie jak obiektywna, prowadząca program dziennikarka, jak moderatorka, lecz była skrajnie stronnicza, napastliwa, nieobiektywna, utrudniała mi zabieranie głosu" – pisze w nim Błaszczak i apeluje do przewodniczącej Rady Magdaleny Bajer: "W związku z nieetycznym i nieprofesjonalnym zachowaniem redaktor Moniki Olejnik (…), które jest pogwałceniem zasad dziennikarskiego obiektywizmu, drastycznym naruszeniem Karty Etycznej Mediów zwracam się do Pani Przewodniczącej oraz Rady Etyki Mediów o zajęcie się tym przypadkiem". Olejnik, komentując po programie całe zdarzenie, powiedziała: "Od 10 lat prowadzę audycję »Siódmy dzień tygodnia« i po raz pierwszy zdarzyła mi się taka historia, żeby poseł prowokował do tego, żeby wyjść ze studia. Przypomnę, że do tej audycji przychodzili i Lech Kaczyński, i wielu polityków i były różne sytuacje, ale taka sytuacja po raz pierwszy się wydarzyła".

(BIT, PAP, 28.02.2011)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo