Związkowcy z Trójki dokumentują dyskryminację pracowników przez szefa anteny
Związek Zawodowy Dziennikarzy i Pracowników Programu III Polskiego Radia domaga się od zarządu spółki odwołania dyrektora Trójki Jacka Sobali z powodu dyskryminacji pracowników ze względu na poglądy polityczne i działalność związkową.
W przyjętych uchwałach walne zebranie związku, do którego należy większość pracowników Trójki, zobowiązało zarząd związku m.in. do ”zdokumentowania przypadków dyskryminacji w celu wejścia w spór zbiorowy z zarządem Polskiego Radia”. – Jest wiele zabiegów dyrektora Sobali wobec zespołu, które uważamy za dyskryminację. Wszystkie przedstawimy zarządowi Polskiego Radia – mówi Jerzy Sosnowski, przewodniczący związku. Zespół Programu III przypomina, że wciąż nie zrealizowano postulatów pracowników sprzed trzech miesięcy: anulowania decyzji programowych i personalnych Sobali z lutego br. i umożliwienia Magdalenie Jethon (byłej szefowej anteny) powrotu do pracy dziennikarskiej w Trójce. Związkowców martwi m.in., że program ”Prywatna kolekcja” Artura Orzecha najprawdopodobniej spadnie z ramówki (już został skrócony o połowę na rzecz nowego programu publicystycznego ”Trójka po trzeciej”) i że Damianowi Kwiekowi z ”Zapraszamy do Trójki” nie przedłużono umowy o współpracy. Sformułowano też kolejne postulaty: umożliwienia reporterom Trójki przeniesionym do Informacyjnej Agencji Radiowej stałej współpracy z anteną, ”wycofania się z zastępowania dziennikarzy Programu III dziennikarzami z zewnątrz, którzy nie spełniają standardów obowiązujących w mediach publicznych” i respektowania zasady, że Trójka nie angażuje się w prowadzenie kampanii wyborczej. Związkowcy chcą także przeprowadzenia konkursu na szefa Trójki z udziałem ich przedstawiciela jako obserwatora. Twierdzą, że w rozmowach z zarządem Polskiego Radia jedynie strona związkowa ”wykazywała maksymalne zrozumienie dla sytuacji partnera”, a przedstawiciele zarządu ”bronili strategii konsekwentnego lekceważenia ludzi pracujących w Programie III”. Uchwały Związku ma dziś otrzymać zarząd Polskiego Radia SA. Związek oczekuje, że postulaty zostaną zrealizowane w ciągu pięciu dni. – Po tym terminie zapewne wejdziemy w spór zbiorowy z zarządem – zapowiada Sosnowski.(TOCH, 26.05.2010)










