TVN: Kunica nieprawnie w ”Wiadomościach”
TVN SA zamierza pozwać do sądu Mikołaja Kunicę, obecnie dziennikarza ”Wiadomości” (TVP 1), a poprzednio ”Faktów” (TVN) za – jej zdaniem – złamanie zapisów umowy o zakazie konkurencji.
– Jeszcze nie jest przesądzone, czy będzie to sąd cywilny, czy sąd pracy, ale pewne jest, że pozew złożymy. Chcemy udowodnić, że jeśli ktoś zobowiązuje się do czegoś, to powinien dotrzymać warunków umowy – mówi Adam Pieczyński, redaktor naczelny ”Faktów” i prezes TVN 24. 1 czerwca Kunica złożył wymówienie z pracy w TVN-ie. Obowiązywał go trzymiesięczny okres wypowiedzenia, a w umowie miał zapis o trzymiesięcznym zakazie konkurencji. Zdaniem TVN-u, w ”Wiadomościach” mógł więc zacząć pracę dopiero 1 grudnia br. Tymczasem Kunicę można było zobaczyć już przedwczoraj i wczoraj w głównym serwisie TVP 1. – Czekam na pozew. Dopóki nie znam jego treści, trudno mi się do niego ustosunkować – mówi dziennikarz. Zapytany, dlaczego rozpoczął już teraz pracę w ”Wiadomościach”, odpowiedział: – Przed nami prawdopodobnie dwie najważniejsze kampanie polityczne w dotychczasowej historii Trzeciej Rzeczpospolitej. Po raz pierwszy ”Wiadomości” są gotowe rzetelnie i profesjonalnie informować widzów o ich przebiegu. Przecież między innymi po to opłacają abonament. Stąd moja decyzja o rozpoczęciu tu pracy – wyjaśnia Kunica. Jak wynika z naszych informacji, Mikołaj Kunica zrzekł się pieniędzy, jakie miałby otrzymywać od TVN-u, w czasie trwania okresu objętego zakazem konkurencji. TVN kwestionuje ten ruch, uznając, że podjęła go jedna strona, czyli Kunica, bez zgody drugiej, czyli TVN-u. Robert Kozak, szef ”Wiadomości”, poproszony o komentarz do sprawy, odpowiedział: - Mikołaj Kunica ma z nami podpisaną umowę od 1 września, dlatego rozpoczął pracę. Reszta jest sprawą między nim a TVN-em. TVN będzie musiał przed sądem udowodnić, że Kunica pracując w TVP, naraził go na straty. - Dla mnie Mikołaj nie dotrzymał warunków umowy. Jak to udowodnimy, zostawiam prawnikom – mówi Pieczyński.(MS, 07.09.2005)










