Mariusz Korzus uniewinniony przez sąd okręgowy
11.01.2008, 08:21
Mariusz Korzus, były dziennikarz ”Faktu” (obecnie ”Super Express”) został uniewinniony przez Sąd Okręgowy w Olsztynie. Jego zdaniem czyn reportera może budzić wątpliwości jedynie pod względem moralnym.
Na Korzusie ciążył zarzut wtargnięcia do mieszkania i naruszenia miru domowego podczas zbierania materiałów do artykułu o chłopcu, który w listopadzie 2006 roku został postrzelony podczas policyjnego pościgu. Korzus, by uzyskać informacje, miał się podawać za psychologa policyjnego i wraz z fotografem Cezarym Ilczukiem wszedł do mieszkania matki chłopca. Następnego dnia w ”Fakcie” ukazało się zdjęcie chłopaka i opis pościgu ze strzelaniną. Jego matka złożyła doniesienie w prokuraturze. Sąd Okręgowy w Olsztynie wczoraj zmienił postanowienie Sądu Rejonowego, który skazał dziennikarza na karę trzech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywnę w wysokości 2,4 tys. zł. Według Korzusa potrzebne materiały otrzymali od samej matki ofiary i opublikowali je za jej zgodą. Ona podtrzymuje, że reporter podstępnie sfotografował zdjęcie z rodzinnego albumu. – Mamy dowody na to, że kobieta sama pokazywała nam albumy ze zdjęciami – mówi Korzus. Sąd Okręgowy uznał, że dziennikarz został wpuszczony dobrowolnie przez kobietę do mieszkania, a jego działanie było legalne. Zastrzegł jednak, że czyn reportera może budzić wątpliwości pod względem moralnym. Kobieta może dochodzić teraz swoich racji przed sądem w procesie cywilnym. – Zastanawiam się, czy nie wnieść sprawy przeciw olsztyńskiej prokuraturze, gdyż jest to już druga tego typu sprawa – mówi Korzus. Po pierwszej sprawie dziennikarz był zawieszony w pracy przez pół roku, po czym sąd w ostatniej instancji go uniewinnił. – Myślę, że olsztyńska prokuratura uwzięła się na mnie, gdyż wcześniej pisałem niepochlebne artykuły o jej pracy - dodaje.(RK, 11.01.2008)
* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter










