Wydawcy są wzywani do prokuratury w sprawie należności od Ruchu
Ruch nie płacił wydawcom przez około pół roku (fot. Wikipedia/Wistula)
Krakowska Prokuratura Regionalna wzywa wydawców z całej Polski w sprawie pieniędzy, jakie winien był im Ruch. To element śledztwa, które sięga 2011 roku.
W marcu tego roku Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało osiem osób, byłych członków zarządu i rady nadzorczej Ruchu, odpowiedzialnych za zajmowanie się sprawami majątkowymi spółki w latach 2011-2014. Przedstawiono im zarzuty dotyczące działania na szkodę spółki. Ruch nabył wtedy obligacje holenderskiego funduszu Lurena Investments B.V. bez właściwego zweryfikowania jego sytuacji materialnej. Kolejne obligacje holenderskiego funduszu polska spółka kolportażowa nabyła w 2014 roku. Efektem była szkoda majątkowa w mieniu Ruchu w łącznej kwocie niemal 429 mln zł.
Czytaj też: Telewizja Polsat zmienia szefa pionu informacji i publicystyki
Śledztwo prowadzone przez krakowską prokuraturę dotyczy także szeregu innych niekorzystnych decyzji gospodarczych, w tym niepłacenia za gazety i czasopisma polskim wydawcom.
Jak poinformowała "Presserwis" Prokuratura Regionalna w Krakowie lista pokrzywdzonych wierzycieli obejmuje obecnie 600 podmiotów w całej Polsce, w większości wydawców prasy. Prokuratura będzie ich wzywać sukcesywnie.
Według informacji od lokalnych wydawców przesłuchaniami zajmują się lokalne jednostki policji. Przesłuchania dotyczą lat 2018-2019 i należności Ruchu wobec wydawców. Spółka nie płaciła im wtedy przez około pół roku.
Założony w 1918 roku Ruch znajduje się obecnie w stanie likwidacji. W 2020 roku został przejęty przez konsorcjum Orlenu (większościowy udziałowiec), PZU i Alior Banku. Trzy lata później spółka zaczęła wygaszać usługę prenumeraty prasy, a w kwietniu 2024 roku Ruch zrezygnował z jej kolportażu. Pod koniec grudnia tego samego roku spółka zamknęła swój ostatni kiosk.
(PAR, 22.10.2026)










