Dział: TELEWIZJA

Dodano: Sierpień 04, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Krzysztof Luft złożył skargę do KRRiT na Republikę w związku z promowaniem zegarka firmy Nowrocky

O zegarku ponad minutę opowiadał Miłosz Kłeczek w swoim programie w czwartek (screen: YouTube.com/Telewizja Republika)

Krzysztof Luft, były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, złożył do KRRiT skargę na nadawcę stacji Republika. Chodzi o promowanie zegarka firmy Nowrocky. "W swojej pamięci członka KRRiT nie zachowałem równie bezczelnego lekceważenia przepisów dotyczących lokowania produktu" – skomentował.

Krzysztof Luft w skardze skierowanej do przewodniczącej Agnieszki Glapiak wskazał, że w czwartek 30 lipca w porannej audycji publicystycznej pokazano ponadtrzyminutowy przekaz handlowy zegarka firmy Nowrocky. "Pokazywano eleganckie opakowanie wyrobu, z umieszczonym na nim oznaczeniem firmy Nowrocky, i oczywiście sam zegarek, który prezentowany był ze wszystkich stron – w pudełku, w rękach prowadzącego i na rękach gości programu. Był przedmiotem rozmowy gości audycji, którzy wyrażali podziw dla tego produktu i poinformowali o możliwości jego zakupu" – napisał w skardze Luft.

Były członek KRRiT wskazuje, że także w programie "Miłosz Kłeczek zaprasza" tego samego dnia autor programu ponad minutę opowiadał o zegarku. "Pokazywał zegarek i jego opakowanie ze znakiem firmowym, wychwalał jego zalety, wprost gorąco zachęcając do jego zakupu. Te zachęty powtórzone zostały raz jeszcze na zakończenie audycji o 18.45. W obu audycjach zabrakło najmniejszych starań o oddzielenie przekazu handlowego od materiału redakcyjnego – przeciwnie stanowił on tego materiału integralną część" – zauważa autor skargi.

Luft dodaje, że "przekaz handlowy zegarka firmy Nowrocky umieszczany był też wielokrotnie w ciągu całego dnia na podzielonym ekranie – np. o godzinach: 13.19, 16.16, 17.30, 17.36, 18.01".

"Te przekazy handlowe nie zostały oznaczone i nie odróżniały się w niczym od materiału redakcyjnego – przeciwnie, były zamierzoną częścią audycji. Gdyby więc potraktować je jako reklamę to ich nadanie naruszyłoby w sposób jaskrawy art. 16 ustawy" – napisał.

Według Krzysztofa Lufta "intencją nadawcy było zapewne zakwalifikowanie tego przekazu handlowego jako lokowania produktu, co sugeruje informacja o lokowaniu produktu na końcu audycji". "To jednak naruszałoby z kolei art. 17a ustawy, który w ustępie 5 zakazuje nadmiernie eksponować lokowany produkt, oraz zachęcać bezpośrednio do jego nabycia – oba te warunki lokowania produktu zostały tu całkowicie i ostentacyjnie zlekceważone" – dodał.

Przypomniał również, że art. 17a ust 1 pkt 2 Ustawy o radiofonii i telewizji w ogóle zakazuje lokowania produktu w audycjach publicystycznych o treści społeczno-politycznej.

"Opisane powyżej przekazy handlowe były więc nadawane 30.07.2026 w TV Republika w sposób naruszający wskazane powyżej przepisy ustawy, z niespotykaną w polskiej rzeczywistości medialnej ostentacją. W swojej pamięci członka KRRiT nie zachowałem równie bezczelnego lekceważenia przepisów dotyczących lokowania produktu" – skomentował Krzysztof Luft, który domaga się "ukarania nadawcy za te drastyczne naruszenia, co być może zapobiegnie podobnym skandalicznym sytuacjom na antenie tego nadawcy w przyszłości".

(KOZ, 04.08.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.