Dział: TELEWIZJA

Dodano: Czerwiec 30, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Dziennikarz sportowy TVP się przejęzyczył. KRRiT żąda wyjaśnień od nadawcy

"Obie federacje protestowały, nie chciały ze względów politycznych polskiego sędziego, bo Polska wspiera agresję Rosji na Ukrainę, ale FIFA się nie ugięła" – stwierdził dziennikarz TVP (screen YouTube.com/TVP Info)

Przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Agnieszka Glapiak wszczęła postępowanie wyjaśniające dotyczące Telewizji Polskiej. Na antenie TVP Info dziennikarz sportowy telewizji publicznej Marcin Rams stwierdził, że Polska wspiera agresję Rosji na Ukrainę. "Niefortunne słowa, które padły z moich ust (...) to przejęzyczenie. W żadnej mierze nie oddają one poglądów ani moich, ani stacji" – odpowiada Rams.

Dziennikarz sportowy TVP Marcin Rams kilka dni temu opowiadał w TVP Info o meczu Egipt-Iran na mundialu. Spotkanie sędziował Szymon Marciniak. "Obie federacje protestowały, nie chciały ze względów politycznych polskiego sędziego, bo Polska wspiera agresję Rosji na Ukrainę, ale FIFA się nie ugięła" – stwierdził Rams.

Słowa dziennikarza wywołały w mediach społecznościowych oburzenie internautów, w tym prawicowych polityków i dziennikarzy.

We wtorek Krajowa Rada poinformowała, że przewodnicząca Agnieszka Glapiak uruchomiła działania wyjaśniające. "Z uwagi na charakter sprawy Przewodnicząca KRRiT zwróciła się do nadawcy o przedstawienie pełnych wyjaśnień dotyczących okoliczności emisji materiału. Po ich analizie zostanie podjęta decyzja dotycząca tej sprawy" – czytamy w oświadczeniu regulatora.

Biuro prasowe TVP przekazało "Presserwisowi", że "wypowiedź Marcina Ramsa na antenie była wynikiem przejęzyczenia i nie odzwierciedla ani jego poglądów, ani stanowiska Telewizji Polskiej". Spółka przeprosiła za zaistniałą sytuację. 

"Niefortunne słowa, które padły z moich ust przed kilkoma dniami w serwisie sportowym TVP Info – to przejęzyczenie. W żadnej mierze nie oddają one poglądów ani moich, ani stacji. Są absurdalne. Pomyliłem się, źle zestawiłem ze sobą wyrazy, za co przepraszam. Przepraszam drogich Widzów i moich współpracowników" – napisał Marcin Rams w oświadczeniu, które otrzymał "Presserwis".

"Od piętnastu lat pracuję w sportowych programach TVP, tworząc telewizję na żywo i dbając o jej najwyższą jakość. Od początku wojny wspieram Ukrainę – z anteny i poza nią. Pozbawiony jakichkolwiek złych intencji w tej sprawie – proszę o zrozumienie. I szansę na odbudowanie zaufania do mojej postawy jako uczciwego dziennikarza sportowego" – dodał Rams.

(KOZ, 30.06.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.