Z katowickiego "Sportu" odchodzi naczelny Andrzej Grygierczyk
O swojej decyzji Andrzej Grygierczyk poinformował w piątkowym felietonie w "Sporcie" (screen: DziennikSport.com.pl)
Andrzej Grygierczyk, redaktor naczelny katowickiego dziennika "Sport", żegna się z redakcją. Jako dziennikarz, głównie sportowy, przepracował 48 lat. W roli redaktora naczelnego zastąpi go Tomasz Mucha.
Grygierczyk pożegnał się z czytelnikami w piątkowym felietonie.
Andrzej Grygierczyk: "Jestem już starszym panem"
"Na dniach kończę moją aktywność, przede wszystkim jako redaktor naczelny »Sportu«, w dalszej kolejności – choć nie zarzekam się, że tak na amen, tak definitywnie – jako dziennikarz. Przyczyna? Banalna! Wiek, zdrowie i takie tam..." – napisał.
Czytaj też: KRRiT nałożyła 150 tys. zł kary na Prime MMA. Za wulgaryzmy i przejawy agresji
– Jest kilka przyczyn tej decyzji – przyznaje w rozmowie z "Presserwisem". – Pierwsza to wiek i zdrowie. Jestem już starszym panem, na emeryturę przeszedłem dość dawno, a teraz myślę o gazecie i aplikacji 24 godziny na dobę. Druga rzecz, to rosnące – i to dosłownie – obowiązki rodzinne. Do tego dochodzi moja niechęć do mediów społecznościowych, która może jest dziwna we współczesnym świecie, ale po prostu ich nie lubię.
Jak dodaje, kiedy wydawca "Sportu" Ryszard Halemba prosił go, żeby został naczelnym, chciał, by przyszedł do tytułu przynajmniej na dwa lata. Stanęło na półtora roku. – I ten czas upłynął. Teraz pora na przewietrzenie głowy – mówi Grygierczyk.
Andrzeja Grygierczyka na stanowisku naczelnego "Sportu" zastąpi Tomasz Mucha, który do tej pory był redaktorem prowadzącym.
Czytaj też: RPO apeluje o ograniczenie działalności wydawniczej samorządów
(PAR, 09.03.2026)










