Wodne opowieści w Hydropolis
Hydropolis odsłania swoje skarby. Nowa wystawa i historyczna kotłownia przyciągają do Wrocławia
Hydropolis od lat udowadnia, że o wodzie można opowiadać w sposób angażujący, nowoczesny i bliski odbiorcy. To jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc na mapie Wrocławia. Centrum inspiruje zarówno całe rodziny, jak i pasjonatów wiedzy czy kultury. W tym roku ma ku temu jeszcze więcej powodów. Zwiedzający mogą zobaczyć dwie wyjątkowe nowości: wystawę czasową dotyczącą najsłynniejszych statków oraz odrestaurowaną Kotłownię Wschodnią, która po ponad 150 latach została udostępniona publiczności.
To dwa zupełnie różne światy, ale oba zanurzone w historii, emocjach i wodzie. Razem tworzą opowieść, która pokazuje, że Hydropolis nieustannie się rozwija i że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Podróż w czasie: „W cieniu gigantów”
Nowa wystawa czasowa przenosi zwiedzających na początek XX wieku. W epokę gigantycznych transatlantyków, imponującego luksusu i wiary w nieograniczoną moc techniki. Ekspozycja „W cieniu gigantów: Titanic, Britannic, Olympic” opowiada o losach trzech legendarnych statków widzianych przez pryzmat jednej kobiety: Violet Jessop, stewardesy i pielęgniarki, która wbrew wszelkim statystykom przeżyła katastrofy wszystkich trzech jednostek.
Widzowie poznają historię nie tylko poprzez daty i fakty, ale przede wszystkim przez emocje, osobiste dramaty i zaskakujące zbiegi okoliczności. Wystawę dopełniają oryginalne artefakty z prywatnej kolekcji Krzysztofa Mędrali – Wrocławianina, który od kilkunastu lat gromadzi pamiątki po liniowcach White Star Line.
– Ta wystawa to nie tylko opowieść o statkach, ale przede wszystkim o ludziach i emocjach, które im towarzyszyły. Podczas oprowadzania staram się pokazać, że każdy eksponat niesie ze sobą konkretną historię, często bardzo osobistą. To właśnie one pozwalają spojrzeć na Olympica, Titanica i Britannica w sposób bardziej ludzki, a nie wyłącznie przez pryzmat katastrof i liczb – mówi Krzysztof Mędrala, właściciel kolekcji.
Wśród eksponatów znajduje się m.in. panel boazeryjny z wyjątkowej kabiny na pokładzie Britannica, odnaleziony po kilkudziesięciu latach w irlandzkiej stodole. To jeden z wielu dowodów na to, że historia tych statków kryje wciąż niesamowite tajemnice.

Kotłownia Wschodnia: serce dawnych wodociągów otwarte dla zwiedzających
Drugą nowością jest Kotłownia Wschodnia. To jeden z najważniejszych obiektów inżynieryjnych w historii Wrocławia. Tu w 1871 roku ruszyły nowoczesne wodociągi, które na dziesięciolecia zmieniły jakość życia mieszkańców. Po gruntownej rewitalizacji miejsce zyskało nowe życie i zostało udostępnione szerokiej publiczności.
Zwiedzający mogą dziś zobaczyć potężne zabytkowe maszyny, poznać technologię dawnego systemu wodociągowego, a nawet trafić na ślady dramatycznych wydarzeń XX wieku.
– W trakcie zwiedzania odkrywamy miejsca, które przez dekady były niedostępne. Pokazujemy potężne maszyny, ale też świadectwa przeszłości, jak choćby ślady po kulach z II wojny światowej. Teraz można również zajrzeć do zabytkowej Wieży Ciśnień. Jej wnętrze nie jest na co dzień dostępne dla zwiedzających, jednak dzięki filmowi z drona przenosimy się tam w kilka chwil. Przelot zaczyna się przy tzw. ujęciu zatokowym, a wykorzystana technologia pozwala dosłownie w sekundach przejść z XIX wieku do współczesności – opowiada Przemysław Gałecki, wiceprezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu, spółki, do której należy Hydropolis.
Hydropolis – tu każdy znajdzie coś dla siebie
Jedna przestrzeń, dwa światy i setki historii, które splatają się z wodą. Hydropolis udowadnia, że dobra opowieść nie ma ograniczeń. Dla miłośników historii techniki Kotłownia Wschodnia będzie fascynującą podróżą do XIX wieku. Dla fanów tajemnic i wielkich narracji wystawa „W cieniu gigantów” stanie się emocjonalnym zanurzeniem w epokę transatlantyków. Dla rodzin z dziećmi pozostaje cała stała ekspozycja, pełna multimediów, interaktywnych instalacji i edukacyjnych atrakcji.
Hydropolis od lat jest jednym z najpopularniejszych punktów na mapie stolicy Dolnego Śląska. Odwiedziły je już ponad trzy miliony osób. Z nowymi atrakcjami Wrocław zyskuje kolejne powody, by znaleźć się na liście miejsc, które po prostu trzeba zobaczyć.
Jeśli szukasz historii z dreszczykiem, inżynieryjnych perełek albo po prostu inspirującej opowieści o wodzie – znajdziesz je tam wszystkie. W jednym miejscu.
(02.03.2026)










