Urbański: zakaz kierowania się słupkami
P.o. prezesa TVP Andrzej Urbański spotkał się wczoraj z radą programową TVP i zapewnił, że będzie tworzył "telewizję misyjną, a nie komercyjną" - pisze "Gazeta Wyborcza".
Urbański tłumaczył radzie, że przywraca "Forum", bo "trzeba pokazywać różnorodność" "Forum" po 13 latach w TVP zdjął prezes Bronisław Wildstein, bo "formuła programu się wyczerpała". Reaktywacja "Forum" ma umożliwić odpolitycznienie informacji. - Jak politycy koalicji i opozycji będą mieć swój program, to może nie będą tak walczyć o zaistnienie w "Wiadomościach" - tak Piotr Gadzinowski (SLD), członek rady programowej, relacjonuje "Gazecie" słowa Urbańskiego. - Mnie zależy, by w programach informacyjnych było mniej o politykach. Więcej ma być informacji pozytywnych, np. o szybkim rozwoju gospodarczym Polski - mówił prezes. Urbański zapowiedział "koniec dyktatu słupków". Oglądalność programu nie ma być jedynym i najważniejszym kryterium jego oceny. Prof. Tadeusz Kowalski z rady programowej mówi nam, że Urbański obiecał "telewizję misyjną, a nie komercyjną" i wręcz zakazał pracownikom telewizji "kierowania się słupkami". Według Urbańskiego najważniejszą misją TVP jest "rzetelna i wszechstronna informacja". Nie będzie już obowiązywała w TVP zasada, że programy robi się dla widzów między 16. a 49. rokiem życia, bo tych widzów najbardziej pożądają reklamodawcy. Takie planowanie programów Urbański nazwał "czystym skandalem" i ujawnił, że TVP straciła przez to ok. 1,5 mln widzów po pięćdziesiątce. W "Jedynce" wraca 50-minutowe pasmo dokumentalne - nowe filmy będą pokazywane po głównym wydaniu "Wiadomości" w poniedziałki. Urbański chce zakończyć w TVP konkurencję "Jedynki" z "Dwójką". - Wszyscy pracują dla tej samej firmy - tłumaczył. - Ta rywalizacja narodziła się w głębokim PRL. Urbański twierdzi, że jeszcze nie podjął decyzji, czy wystartuje w konkursie na prezesa TVP. Jutro mija termin składania zgłoszeń.(15.03.2007)










