Biuro prawne TVP: oddelegowanie Urbańskiego do zarządu uniemożliwia podejmowanie uchwał przez Radę Nadzorczą TVP
- Dopóki Andrzej Urbański pozostaje oddelegowany przez Radę Nadzorczą TVP do pełnienia obowiązków prezesa zarządu spółki, w radzie będzie panował paraliż decyzyjny. Formalnie oddelegowanie Urbańskiego nie powoduje wakatu w składzie RN, ale uniemożliwia jej podejmowanie uchwał - poinformowała dyrektor biura prawnego TVP Małgorzata Naumann.
Poniedziałkowa uchwała RN TVP stwierdza, że Urbański jest oddelegowany do pracy w zarządzie do 3 kwietnia 2007 r. Naumann powiedziała, że oddelegowanie członka RN TVP do zarządu spółki odbywa się na podstawie Kodeksu spółek handlowych. Stwierdza on, że do kompetencji rady nadzorczej należy m.in. "delegowanie członków rady nadzorczej, na okres nie dłuższy niż trzy miesiące, do czasowego wykonywania czynności członków zarządu, którzy zostali odwołani, złożyli rezygnację albo z innych przyczyn nie mogą sprawować swoich czynności". Dyrektor biura prawnego podkreśliła też, że p.o. prezesa nie ma żadnych ograniczeń w zarządzaniu spółką. "Taki członek RN, którego oddelegowano w tym trybie wchodzi w pełnię praw i obowiązków członka zarządu" - powiedziała Naumann. Naumann wyjaśniła, że "oddelegowanie Urbańskiego do zarządu nie powoduje wakatu w RN, bo on cały czas jest jej członkiem, powoduje natomiast sytuację, że RN nie może podejmować uchwał". (PAP, KRP)(27.02.2007)










